20 november 2016
Dysydent
Sztuka dziś nie jest wzniosła lub prosta.
Musi być skomplikowana.
Nieść nas w nieznane, jak łódź bez wiosła,
gdzie mowa jest zakazana.
Odbierać ludziom wszelką nadzieję,
jak napis w przedsionku piekła,
żebyś nie widział skąd wiatr powieje.
Czyj jest oryginał? Czyj przekład?
Przezwyciężenie granic poznania
i sploty pokrętnych znaczeń
mają porządek świata przesłaniać.
Wieść na manowce wypaczeń.
Bądź miłosierny. Nastaw policzek.
Wrota zostają zamknięte,
a w metropolii ślepych uliczek
zrozumiesz - brzydkie jest piękne!
Na co ci głowa? Odruch Pawłowa
wymusi natychmiast ślinę.
Na grobie sztuki wyrośnie nowa.
Żywica będzie bursztynem.
W każdej podróży chamstwo się burzy.
Szykana czeka na brzegu.
Każdą się formą możesz posłużyć,
lecz i tak staniesz w szeregu.
W dżungli namiotów z ludzkiego potu
pasek ci przypną na ramię.
Żebyś nie sprawiał innym kłopotu,
jak grab odczujesz infamię.
Zamkną cię w niszy. Nikt nie usłyszy
na puszczy twego wołania,
aż się wyciszysz wśród nuworyszy
i przyznasz sam: Nie mam zdania!
30 march 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
wiesiek
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka
24 march 2026
marka