25 august 2016
Amatrice
Region nie jest bogaty.
Dom przypięty do zbocza.
Przy oknie fotel taty.
Perspektywa urocza.
Tu wszędzie jest pod górę
i czas upływa wolno,
a mury stoją murem.
Prowincjonalna wolność.
Tu wszyscy wszystko wiedzą
i widzą też daleko.
Może nic nie powiedzą
i nie mrugną powieką,
gdy ktoś wspomina dawne
i niedawne trzęsienia.
Wszystko jest stare, sławne
i dom ich i ta ziemia.
Ten sierpień był gorący
i przyjechały wnuki,
a ktoś wtrącił niechcący,
że słyszano pomruki,
chyba od Wezuwiusza,
albo z południa - z Etny,
a tynk odpadł, bo skruszał.
Wzięto za dowcip świetny,
że pyłu coraz więcej
przynosi już sirocco,
a ciągle jest goręcej.
Dokąd tak będzie... dokąd?
Zmierzch przemalował ściany,
a miłość i pacierze
zmieniły dom w szeptany
bank życzeń w dobrej wierze,
bo przecież wkrótce dzieci
odjadą już z wakacji.
Jak szybko ten czas leci -
ktoś wspomniał przy kolacji.
W księdze czasu otwartej
zasnęło Amatrice,
aż przyszło wpół do czwartej...
i zmieniło oblicze.
21 february 2026
wiesiek
21 february 2026
wiesiek
20 february 2026
Jaga
19 february 2026
wiesiek
17 february 2026
wiesiek
17 february 2026
jeśli tylko
16 february 2026
wiesiek
16 february 2026
Jaga
14 february 2026
wiesiek
14 february 2026
Jaga