3 july 2014
Samouleczenie?
Z przekory, złości i chcenia,
z bólu, co odporność wyżarł -
wizja samouleczenia
bardzo szybko się przybliża.
Bez leków i rozpoznania,
bez pomocy służby zdrowia,
wytrzymałość - ciągle tania,
sprawi - człowiek się uchowa.
Pozostanie jakieś licho,
może prędko nie powróci.
Niech pokornie siedzi cicho
z organizmem się nie kłóci.
Potężna jest siła chcenia.
Nawet wirus zeszłoroczny,
co powodował zwłóknienia -
siedzi teraz niewidoczny.
Zwykłe, liczne, starcze zmiany,
co się odzywały bólem
przeniesiono do lubianych.
Teraz nie czuć ich w ogóle.
Czarnowidztwem człek zatruty
z obawą może przesadzić.
Jeśli były to przerzuty.
Nic się na nie nie poradzi.
Największa jest w tym zasługa
tego, co mnie wspomagało:
Serce - to historia długa...
mimo wszystko - wytrzymało!
Bij do następnego razu!
A daj Boże jeszcze dalej!
Przechodź nad tym bez urazu.
Wygrzejemy się w upale.
Pozostaje najważniejsze.
Nieprzecenione zadanie:
Oczy w górę! Na bok wiersze.
Konieczne p o d z i ę k o w a n i e !
Panie, nie jestem godzien...
19 january 2026
Jaga
19 january 2026
wiesiek
18 january 2026
wiesiek
18 january 2026
Jaga
17 january 2026
wiesiek
16 january 2026
wiesiek
15 january 2026
wiesiek
14 january 2026
wiesiek
13 january 2026
wiesiek
12 january 2026
wiesiek