25 october 2013
Poranna
Lubię panów z dwudniowym zarostem.
Przeciągnęła mi ręką po twarzy.
Wszystko takie wydało się proste.
Wszystko teraz się mogło wydarzyć.
Lubię takich walczących, odważnych,
którzy śmiało sięgają po swoje.
Zrozumiałem - zaczyna mnie drażnić.
Ja w piżamie i ledwo stoję.
Trudne są te poranne dziewczyny.
Zwłaszcza dla starszych panów - wieczornych.
Jesień długo nie szuka przyczyny.
Czas potrafi przełamać opornych.
Słońce wszystko ubarwia i cieszy,
bo nie będzie go wkrótce za dużo.
Jakiś smutek jesienny mnie przeszył.
Zamyślenie nad długą podróżą.
Jakaś senność z oczami w błękicie
i lenistwo rozlane w pościeli.
Pomyślałem, cóż takie jest życie.
Chociaż takie by inni mieć chcieli.
31 march 2026
wiesiek
30 march 2026
wiesiek
30 march 2026
absynt
29 march 2026
wiesiek
29 march 2026
absynt
29 march 2026
absynt
28 march 2026
absynt
27 march 2026
wiesiek
25 march 2026
wiesiek
24 march 2026
marka