7 october 2012
Pestka
Jestem ziarnem kiełkującym, gdy zgniło.
Nieistotne jest wszystko, co było,
ale pamięć w tej glebie wciąż grzebie.
Nie żal przeżyć, ale żal mi ciebie... zostawiać.
Spraw Siło, która umiesz sprawiać,
żeby w sokach rośliny, lub w kwiecie
pozostały choć nutki zapachu
po tym, dawnym, zapomnianym świecie.
Żeby wszystko nie poszło do piachu
i choć w pyle tumanów burzowych,
w smętnym wyciu dalekich pustyni
myśl została, że byłem gotowy
swe istnienie poświęcić dla innych,
lecz najbardziej dla ciebie maleńka -
moja pestko winnego owocu.
Żeby cała istnienia udręka
nie zginęła, kiedy stary kocur
pójdzie w drogę ostatnią samotny.
Świat dla nasion nie był okropny.
Ślepy los zwykłym wiatru jest graniem,
a myśl ziarna jest ciągłym czekaniem
na - Co będzie, gdy już się rozpadnie?
W czarnej dziurze przestrzeni, gdzieś na dnie -
wszystko zmienia się w jasność,
więc ma też pewnie łatwość pamiętania...
że kiedyś było. Rozkwitło, gdy zgniło.
A udręka czekania - to miłość.
28 january 2026
wiesiek
27 january 2026
wiesiek
26 january 2026
wiesiek
25 january 2026
wiesiek
24 january 2026
wiesiek
23 january 2026
Jaga
20 january 2026
Jaga
20 january 2026
wiesiek
19 january 2026
Jaga
18 january 2026
Jaga