przyjechałeś do kościoła karawanem
o nieparzystej parszywej godzinie
marzenka poprowadziła różaniec
ksiądz wspominał jak słuchałeś radio maryja
nie wiedział że przy stole
drzemałeś
a modlitwą była praca
i troska o rodzinę
odprowadziliśmy cię na cmentarz
niebo pokropiło trumnę
mama mdlała od wczoraj
razem pół wieku przeszli
trzymając się pod rękę
jakie to smutne
report
Darku
report
nie odwracaj się od Niego w 8 wersie? -odprowadziliśmy cię na...? lub zrób wolną linię? r.i.p.
report
najciezsza ta ostatnia droga dla bliskich...tule serdecznie Darku (wspolczujacy usmiech)
report
Wzruszyły mnie najbardziej dwie ostatnie linijki...
report
wzruszające....
report
piękne :)
report
rodzinny dramat odejścia kogoś bliskiego takie to nasze przemijanie
report
To jednak? Dareczku wyrazy współczucia:)
report
nie wiem, czy to obraz z prawdziwych wydarzeń czy fikcja literacka...dlatego mam nieco mieszane uczucia jak odnieść się do autora...nie mniej POZDRAWIAM:-)
report
czekamy na wieczność, ale paradoksalnie, wcale nie chcemy, żeby nadeszła.
report
wygląda na fikcję....albo próbę w teatrze ...nie podniosło, ale...
report
dziękuję wszystkim za komentarze - ja pisać nie umiem -zapisuję tylko to co widzę i czuję-- zatem wszystko o czym (o kim ) piszę to autentyczne zdarzenia --tutaj też (niestety przegraliśmy z tatą walkę o życie - 23-11-2011 r po dwutygodniowym pobycie na ojomie - w tym roku rodzice mieli złote gody -50 lat razem ..
report
współczuję Darku
report
wiec pisz, bo droga ostatnia nieskończonościa się staje,żyje bardziej jak Twój smutek
report
niestety, nie potrafię ocenić tego wiersza :(
report
Ściska za gardło Twój wiersz. Pozdrawiam.
report
Zapisek z dziennika, w tej kategorii dodałeś. Prosto, prawdziwie, niby zwyczajnie, czemu więc tyle się budzi myśli, zamyśleń i poczucia, właśnie dlatego, że napisałeś, co czuje Człowiek. Pozdrawiam.
report
dziękuję wszystkim za słowa za którymi stoją ludzie i sprawiają że odnajduje się sens i rusza się dalej (po przystanku) w drogę - to bardzo dużo -dziękuję
report
może "cienie pokroiły trumnę"? Ale , nie wtrącam się. Moje najszczersze kondolencje.
report
wiesz jak odprowadziliśmy tatę na cmentarz i trumnę położyli do głęboko zabetonownego dołka(grób na trzy osoby) na krótko pokropił deszcz ( jak ksiądz kropidłem) no i z tąd ta myśl niebo pokropiło --dzisiaj postawiliśmy granitowy pomnik ( przypominający kamień czerwono-brązowy) i co z tego kiedy na drodze nie widać już taty -dziękuję
report
czytam kolejny raz twój wiersz i po raz kolejny łezka mi w oku się kręci
report
ba może łatwiej kiedy łezki lecą -ja jestem z tych co łzawią od środka
report
Darku, czekam na kolejne Twoje wiersze...:)))
report
no nie wiem -narazie to mam co czytać na trumlu moje pisanie to spontan na żywo zapiski -pozdrawiam :)
report
Piękne i mądre refleksje. Naprawdę.
report
dziękuję- słowa zostają a ludzie odchodzą
report