Nika.
ALL WORKS Poetry (22) Diary (3) Photography (7)
About me Friends (8)

24 april 2015

poetry

Nika.
Nika.

Tarnina

Na kolejowym nasypie,
Pośród stukotu kół.
Usadowiła się tarnina,
Wokół chwasty pospólstwo i plebs,
Ona jak dama wyglądać chce.
Ignoruje niewygody swe,
Kłuje, kąsa nie pozwala się tknąć.
A, gdy obsypią ją płatki białe,
To, jakby spadł spóźniony śnieg
I odpoczywał przez chwilę,
W pogoni za zimą.
Białe płateczki pachną upojnie,
Tarnina, jak pani
Swym ludem otoczona,
Gniewna i surowa.
Aby za chwilę urodą swą
 I wdziękiem oczarować.
 Krótko trwa uroda jej,
Opadną białe płatki wnet,
Odleci w dal spóźniony śnieg,
Odleci w dal spóźniony śnieg.
I czekać będzie cały rok,
By znów roztaczać czary w krąg.
I czekać będzie cały rok,
By znów roztaczać czary w krąg.
{zakwitła wróciłam ze spaceru, całe bukiety wiosennego "śniegu"}

alt art
24 april 2015 at 11:37

trudny charakter..

report

Damian Paradoks
24 april 2015 at 12:57

o owocu zapomniano ;)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register