Poezja nie służy temu, żeby zawierać w niej swoje uczucia, ale takiemu uporządkowaniu tekstu, by nasze uczucie (niekoniecznie nadal przeżywane czy w ogóle przeżywane) zostało zrekonstruowane w umyśle czytelnika z jakimś pożytkiem dla niego. - jak powiedział pewien krytyk - zero rekonstrukcji, maksimum zlepionych tylko autorowi wiadomych słów
już bardziej nie można udziwnić? i potem są zaskoczeni, że nikt nie chce czytać
report
W wierszach nie chodzi o udziwnianie, tylko o wyrażenie swojego stanu emocjonalnego w moim przypadku i w tym konkretnym wierszu.
report
mięso do białych kości może być, ale tylko ugotowane - inaczej kości są różowe..i co mija z czasem jak pamięć?
report
Poezja nie służy temu, żeby zawierać w niej swoje uczucia, ale takiemu uporządkowaniu tekstu, by nasze uczucie (niekoniecznie nadal przeżywane czy w ogóle przeżywane) zostało zrekonstruowane w umyśle czytelnika z jakimś pożytkiem dla niego. - jak powiedział pewien krytyk - zero rekonstrukcji, maksimum zlepionych tylko autorowi wiadomych słów
report
Zapachy i wonie ulatniają się jak pamięć - to chyba nie jest aż takie trudne.
report
w zasadzie woń i zapach to to samo.
report
patetyczne i ... nieudolnie udziwnione.
report
"konstelacja rąk"? - a cóż to za połetycka frazeologia... rozdrapywanie w "trumnie"?....! robisz za kaprofaga?!! J.S
report
Miło widzieć, że nadal piszesz :) Pozdrawiam, Ustinja.
report