27 august 2010
poetry
Cytadela
w bałwanki wlepiam wzrok tak, u nas już od wczoraj zima i śnieg i tęcza zagubiona jeszcze coś puka w dach czy dusze mają dachy? pytanie nr milion i chyba pora spać
Wiersz napisany po tygodniowym okresie prawie nie spania, żywienia się czym popadnie, "filozoficznych" rozważań głębokich prawd wszechświata i specyficznej atmosfery poniekąd oddanej w wierszu.
report
sympatycznie, rozczulam się zawsze kiedy mowa o bałwankach, też mam wiersz o bałwankach na półce ;)
Biorąc pod uwagę, że owe "bałwanki" to ludzie, z którymi spędziłam ten czas... hm... niemalże można się rozczulić^^
czasami też się utożsamiam z bałwanem:)
fajnie :) patrz jak się rozpisałem
tak czy inaczej po takim tygodniu o którym wspominasz, pisząc taki wiersz okazałaś się przwdziwą cytadelą
You have to be logged in to use this feature. please Register
Wiersz napisany po tygodniowym okresie prawie nie spania, żywienia się czym popadnie, "filozoficznych" rozważań głębokich prawd wszechświata i specyficznej atmosfery poniekąd oddanej w wierszu.
report
sympatycznie, rozczulam się zawsze kiedy mowa o bałwankach, też mam wiersz o bałwankach na półce ;)
report
Biorąc pod uwagę, że owe "bałwanki" to ludzie, z którymi spędziłam ten czas... hm... niemalże można się rozczulić^^
report
czasami też się utożsamiam z bałwanem:)
report
fajnie :) patrz jak się rozpisałem
report
tak czy inaczej po takim tygodniu o którym wspominasz, pisząc taki wiersz okazałaś się przwdziwą cytadelą
report