zmyśliłam cię na ławce
oplutej, oderwanej
ledwo łącząc ręce
pędzlem ust usłany trawnik
zetną go na wiosnę
i obumrze ptak
ja jestem
zmyśliłam cię na ławce
oplutej, oderwanej
ledwo łącząc ręce
pędzlem ust usłany trawnik
zetną go na wiosnę
i obumrze ptak
ja jestem
podoba mi się, ma swój klimat - jest wiersz.
report
jak kwiaty - usta można malować na trawniku, jak zmyślenie łączyć siebie i cierpliwość...;-)))
report
podoba mi sie
report