i imię jej brzmiało Frania
instrukcja obsługi jak każda inna
dwie nogi, dwie ręce, kabel
i tylko szkoda, że zęby ostre
na dwa rozdzielały pranie
co z dziurą na piętach punkt miały słaby
i imię jej brzmiało Frania
i imię jej brzmiało Frania
instrukcja obsługi jak każda inna
dwie nogi, dwie ręce, kabel
i tylko szkoda, że zęby ostre
na dwa rozdzielały pranie
co z dziurą na piętach punkt miały słaby
i imię jej brzmiało Frania
Ciekawy wiersz, zazwyczaj ukrywasz swoje myśli i emocje w zupełnie innej tematyce, zaskakujesz. Podoba mi się pomysł. Dużo przychodzi myśli po przeczytaniu.
report
Fajny tekst, podoba mi się.
report
:))
report
Dobry. Mów mi Frania ;)
report
Bardzo fajny , dla mnie jakby osobowość ukazana za pomocą metafory pralki :) pozdrawiam Esther
report