ALL WORKS Poetry (41)
About me Friends (5)

28 august 2010

poetry

Esther
Esther

Sześć

nie ma nic zwyczajnego w piciu kawy

szósty raz ta sama filiżanka
i kot jak co dzień spoczął na kolanach
odpoczywa
z mokrą głową
 
za oknem pada jak co szósty dzień
i czas obejrzeć nagie zdjęcia w polu
 
mokre stopy tylko
jeden palec jakby nie do pary
 

Withkacy
28 august 2010 at 12:51

mi też czasem brzydnie i kawa i .......podoba mi się ten wiersz

report

Edmund Muscar Czynszak
28 august 2010 at 23:34

Krzemo to jest nas już dwóch ! A wiersz podoba mi się i już wiem czym różnie się od kota nie lubię odpoczywać z mokra głową bo wyparowują mi wszystkie pomysły.

report

Paganini
30 august 2010 at 14:11

To trochę o samotności i beznadziei monotonności, braku emocji? Ja tak odbieram ten wiersz. Czuje w nim potrzebę zmian. Podoba mi się.

report

Carrie
30 august 2010 at 15:47

Liczbę sześć odebrałam jako 6 dni tygodnia ciągle takich samych , rutynowych i nie do zniesienia , czekanie jakby niedziela mogłaby coś zmienić :) spodobała mi najbardziej konkluzja , ją samą można różnie odebrać pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register