LadyC
ALL WORKS Poetry (71) Prose (12) Diary (70) Photography (108) Postcards (1)
About me Friends (58)

22 september 2013

prose

LadyC
LadyC

Migawka III

Obserwowała go już od furtki. Stał w drzwiach z taką miną, że nawet wiedząc, że jej oczekuje, przez moment zawahała się
- a może wrócić?
- Chyba robię głupie miny – pomyślała pokonując kolejne etapy stromych schodów.
Nie pomogło. Stał z niezmiennym grymasem na twarzy póki nie zagadnęła go już z ostatniego stopnia - Będziesz bił czy wieszał?
Dopiero wtedy jego twarz nabrała wyrazu, który mógł zdradzać odrobinę radości.
Przecież od dawna wiedziała, że rzadko się uśmiechał. Ale od jakiegoś czasu ten dziwny cień pozostawał na jego twarzy coraz dłużej. Kiedyś znikał, kiedy wchodziła do ogrodu.

Presumpcja
24 september 2013 at 15:13

Ej tak mało? I co dalej? :)

report

Jacek Sojan
26 september 2013 at 17:22

wystarczy...no cóż, dla nas zwierciadłem zawsze jest drugi człowiek i jego reakcja na nas...:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register