LadyC
ALL WORKS Poetry (71) Prose (12) Diary (70) Photography (108) Postcards (1)
About me Friends (58)

31 august 2012

prose

LadyC
LadyC

Migawka

 
Kiedy wchodziła właśnie pochylał się nad okienkiem.
- Stary zmęczony życiem niedźwiedź – przemknęło jej przez myśl. – Właściwie, zawsze był nieco zwierzęcy.

Kiedy się śmiał, wyglądał jakby szczerzył kły. Kiedyś się go bała. Ale to bardziej przez ten buńczucznie zadarty nos, nijaką piegowatą twarz i te rzadkie sterczące zawsze włosy.

- Dziwne, że nadal strzygł się tak samo.

- A niech mnie!

Nawet ten nikły przejaw życia, kiedy prosił o znaczki, był ten sam co kiedyś.

- Słucham? Ach tak. Chyba się zamyśliłam. -  usprawiedliwiła się wręczając rachunek za telefon zniecierpliwionej kasjerce.

Nigdy by się nie spodziewała, że uśmiechnie się na jego widok.

Magdala
1 september 2012 at 13:43

bardzo dobre, klimatyczne i nie tylko :)) jeszcze jakieś przecinki :))

report

alt art
1 september 2012 at 13:45

nigdy nie wiesz, kto się zakocha w Twoim uśmiechu..

report

Bazyliszek
2 september 2012 at 00:54

jestes wielka, chyba ze chcesz o znaczkach, hej moga byc i gory:)))))

report

LadyC
2 september 2012 at 11:26

to ja poproszę góry. zresztą następny tekst będzie o górach. musi być. :)

report

Belamonte
2 september 2012 at 12:16

Podoba mi się właśnie dlatego że to taki opis człowieka znajomego-nieznajomego, ale i opis "jej myśli. Uśmiechnąć się na czyjś widok to to samo co uśmiechnąć się do kogoś?-:)

report

LadyC
2 september 2012 at 12:19

jestem nałogową obserwatorką - zauważyłam ich na poczcie - jak dwie migawki - resztę wymyśliłam. jak zwykle

report

Alutka P
2 september 2012 at 12:45

"zadarty nos, nijaką piegowatą twarz i te rzadkie sterczące zawsze włosy." bez rzadkie - to o mnie :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register