LadyC
ALL WORKS Poetry (71) Prose (12) Diary (70) Photography (108) Postcards (1)
About me Friends (58)

13 october 2013

prose

LadyC
LadyC

MIGAWKA V

Wyglądał, jakby się wahał.
- Pieszo, czy kolejką?
Kibicowała mu w duchu.
Zawiodła się. Poszła więc sama, zastanawiając się, czy go jeszcze gdzieś spotka.
- Będzie szybciej – pomyślała, i ruszyła w górę.
 
- Jest!
Musiał się zatrzymać przy kolejce dłuższą chwilę, skoro dopiero rusza na szczyt.
- Też mi szczyt!  - prychnęła i aż zakryła dłonią usta w obawie, że ją usłyszy. 
Z górnej stacji kolejki można tam dojść nawet w szpilkach. Wie, co mówi. Widziała.
Z początku szedł dość szybko, jakby chciał nadrobić wcześniejsze wygodnictwo.
- Zobaczymy, czy wytrzyma tempo do szczytu. –znów łapie się na tym, że zaczyna mu kibicować. - Przecież do tej pory byłam biernym obserwatorem. - Skarciła się w myślach, ale nie pomogło.
Jednak, to dlatego zwrócił jej uwagę, że stale się wahał. Choć miał wypisaną na twarzy determinację.
I znowu zawód.
Utykał!
Nie mogła widzieć twarzy, szła przecież z tyłu, ale wyobrażała sobie co czuł, z trudem wlokąc za sobą nogę. 
- Jednak dotarł.
 Potem zszedł jeszcze do czeskiego schroniska po drugiej stronie góry.
 
Teraz, rozstali się przy górnej stacji. Była już pewna, że zauważył jej istnienie. Nie odezwał się.
Musiała ugryźć się w język, żeby go nie zagadnąć. 
- Nie, niech zostanie milczeniem.    

 

Bazyliszek
13 october 2013 at 22:58

lubic Lady czytac i juz:))))))

report

LadyC
14 october 2013 at 08:18

how nice :)

report

Hania
14 october 2013 at 09:01

czasem tak będzie lepiej...

report

An - Anna Awsiukiewicz
14 october 2013 at 09:09

ładna migawka...

report

Sabi
18 october 2013 at 16:27

nie igra się z przeznaczeniem :)

report

LadyC
18 october 2013 at 18:10

hmm... może się nie powinno, ale czy naprawdę się nie igra?

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register