24 october 2010

poetry

Carlos Bajoceros
Carlos Bajoceros

DZIECIŃSTWO

w moim domu ciągle nie ma światła
poznaję matkę po głosie ojca
po oddechu zacinam się przy goleniu
łamię palce u stóp leżę nocą słucham
szmerów z kuchni coś jakby śmiech
po raz pierwszy chyba od roku światło
zgasło korki strzeliły prąd
tylko w herbacie

Jarosław Trześniewski
24 october 2010 at 12:15

Prąd tylko w herbacie. az mi iskry przeszły :)Janie bardzo na tak,nie rozpieszczasz nas ostatnio wierszami:):)Tym bardziej!

report

a
24 october 2010 at 13:21

nie pijam herbaty,ale Twoje wiersze czytam z przyjemnością największą. pozdrawiam

report

Rafał Muszer
22 december 2010 at 16:10

git

report

Ustinja21
16 august 2011 at 16:54

Niezbyt ciekawe miałeś to dzieciństwo.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register