Poetry

Mateusz Hess
PROFILE About me Friends (5) Poetry (35)


15 february 2013

confiteor

spowiadam się siostro spowiadam się bracie
myślą was policzkowałem mową łaskotałem

spowiadam się ojcze pełnię obowiązek
bo ja uczynkiem podciąłem skrzydła

moje marzenia od dziś są nielotami
jak prokurator skazują za zaniedbanie

ale jestem leniwy nie biję się w piersi
tylko błagam Najświętszą Dziewicę

żeby nie modliła się za nas na darmo
i tak za tydzień powiemy to samo

spowiadam się siostro spowiadam się bracie
bo jestem zbyt leniwy by policzkować myślami

mowa moja jest jak palec Boży karząca
a wiara bez uczynków podobno martwa

ojcze tylko proszę dziś zadaj pokutę
by sny Ikara wzleciały do  Słońca

zrobię wyjątek : "confiteor- mea culpa"
i tylko błagam Najświętszą Dziewicę

żeby nie modliła się za nas na darmo
i tak za tydzień powiemy to samo...


number of comments: 54 | rating: 7 |  more 

damian, 15 february 2013 at 23:24  

kolejny Twardowski...

report |

. ., 16 february 2013 at 09:54  

nacopocotokomuto

report |

Hania, 16 february 2013 at 09:57  

myśle, że dla kogoś może być to ważne...

report |

. ., 16 february 2013 at 12:24  

Rozumiem, że może być ważne. I może właśnie dlatego należałoby się zastanowić, czy - i gdzie - wkleić taki tekst.

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:27  

taaa...

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:29  

a ja po prostu nie lubię , kiedy się komuś robi przykrość ...

report |

. ., 16 february 2013 at 12:29  

Taaaa... Modlitwa, oparta na schematach, w dodatku z groźnie wycelowanym palcem - w "nas", czyli w przypadkowego czytelnika również. Naprawdę tutaj? W tym miejscu traci istotę.

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 12:33  

... myślę, że w naszych czasach jest wolność co do takich wyznań. W tym miejscu traci istotę? A może w świecie ateizmu ją traci. Tutaj są różni ludzie, de facto... można to wielorako odebrać, aczkolwiek nie sądzę, by dobrem było to, że wszystko się neguje (ze względu na tematykę). Tolerancji! :)

report |

. ., 16 february 2013 at 12:31  

Hm, nie znam autora i choćbym, zołza, chciała mu dokuczyć, to nie mam na to sposobu:) Napisałam o tekście.

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:38  

każdy ma prawo do swojej modlitwy...

report |

. ., 16 february 2013 at 12:39  

Ano ma, do modlitwy:) Tutaj - jest wierszem.

report |

issa, 16 february 2013 at 12:42  

heh, to jest jedna z rzeczy, która mnie chyba już nie przestanie zadziwiać w Liternecie, gdyby rzecz ująć bardziej uogólniająco: "każdy ma prawo do swojej modlitwy". krzepnie jako świętość w odniesieniu do autora. skoro zatem "każdyma", czemu nie ma prawa do niej czytelnik w swojej opinii? nie wiadomo zupełnie czemu po drugiej stronie już niekażdyma

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:43  

tak...jeśli to opinia , ale stwierdzenie pocokomuto to nie opinia...

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:44  

opinia została napisana dopiero potem...

report |

. ., 16 february 2013 at 12:48  

Opinia;) Określenie tekstów, które mówią, co powiedziano już wiele razy - w sposób, który równie często stosowano. I jak z modlitwą - wiem, po co ją odmawiam, tę samą od wieków, ale przecież nie myślę o jej wartości estetycznej. Chyba że czytam niektóre psalmy albo hymny i frajda staje się podwójna:)

report |

issa, 16 february 2013 at 12:49  

Hania, ja nie chcę wchodzić w jakieś wielkie spory ani kogoś łomotać łapami. Po prostu rzeczywiście szczerze i jasno tego nie rozumiem i daję temu wyraz. Odkąd pamiętam, nie rozumiem tej zagadki: jako autor pono masz prawo mówić, o dusza zapragnie, więc również masz prawo i do buntu, i do negatywnych emocji, i w ogóle, do czego tam chcesz itepe. Jako czytelnik/odbiorca nagle te święte prawa tracisz: nie wolno się zbuntować, bo to może kogoś zranić, trzeba cenzurować własne zdanie.

report |

issa, 16 february 2013 at 12:52  

innymi słowy: jako autor mogę wszystkim wszystko i nikomu nic do tego. jako odbiorca - zostanę za identyczną wolność wypowiedzi najprawdopodobniej zbesztana

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 12:56  

... lecz nie do końca można sobie na wszystko pozwalać. Wolność słowa- fakt, ale przyzwyczajona jestem do tego, że jak komuś coś nie pasuje to wychodzi. Zwłaszcza, jeżeli chodzi o religię...

report |

issa, 16 february 2013 at 13:04  

tutaj nie chodzi, mam nadzieję, o rozmowę o religii autora-ołtarza wobec odbiorcy. bo wtedy to ja rzeczywiście nie mam nic do powiedzenia: z założenia nie dyskutuję o religiach. mnie chodzi jedynie o prawo do dialogu, jeżeli akurat ktoś inny chce z niego skorzystać

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:06  

Ta rozmowa właśnie do tego dochodzi.

report |

issa, 16 february 2013 at 13:08  

p.s. dialogu, którego próba nawiązania, rzecz jasna, może się nie udać. ale jednocześnie ma prawo, tak jak autorska, istnieć w postaci wybranej przez dialogującego, który godzi się na jej konsekwencje

report |

issa, 16 february 2013 at 13:11  

jeśli tak, to wydaje się, że to tylko dobrze, Sandra /snickam/

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:11  

"może" jest pojęciem względnym. jak dialogujący popatrzy na te komentarze to się mu odechce... dialogu.

report |

issa, 16 february 2013 at 13:16  

Sandra, przepraszam uprzejmie, mnie się nieraz odechciewało różnych rzeczy pod tekstami, chociaż nie zostawiałam pod nimi ani słowa komentarza. I raczej nie widać, żeby autorzy przejmowali się szczególnie tym, czego i jak może się od ich słów odechcieć czytającemu, jeśli choćby i przypadkiem wkliknie się w ich tekst.

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:18  

Ty nie mnie przepraszaj! :) w sumie bardzo dobrze zrobiłaś, chociaż czasem "poecie" potrzeba wstrząsu, jeżeli to jest całkiem do kitu. Autorzy powinni się przejąć krytyką, chociaż ona jest wszechobecna i "robi się swoje".

report |

issa, 16 february 2013 at 13:21  

p.s. no i okej. mnie to akurat rybka: świat to nie miejsce, w którym wszyscy mają się jednakowo troszczyć o moje uczucia. tyle że jeśli samemu sobie daje się jakieś tam określone prawa, dlaczego ktoś inny wobec mnie ma ich nagle nie mieć, bo a nuż to mnie zrani? nie rozumiem.

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:23  

Nie powiedziałam czegoś takiego. Każdy robi z tekstem co chce, odbiorca to samo. Przecie to logiczne... Tylko, że w pewnych sprawach niepotrzebnie robi się szum. Rozumiem - (nie)lapidarność. Wybacz.

report |

issa, 16 february 2013 at 13:23  

starczy tego mojego gadania. idę:) pozdrawiam obecnych i nieobecnych

report |

issa, 16 february 2013 at 13:25  

(nie jestem nastawiona bitewnie, Sandra :), dobrego)

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:27  

Ja również :) Wzajemnie!

report |

issa, 16 february 2013 at 13:27  

:)

report |

. ., 16 february 2013 at 12:36  

Został opublikowany w dziale "poezja" i jako taki traci swoją siłę, bo jednak niektórzy ze świata ateizmu i zołz wszelakich czytają tekst jako wiersz.

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:42  

modlitwa też jest wierszem...

report |

Jaro, 16 february 2013 at 12:53  

racja:)

report |

Jaro, 16 february 2013 at 12:54  

co do ateistów:) lub pobożnych ateistów:)

report |

Sabi, 16 february 2013 at 12:42  

Spojrzałam moimi oczami poprzez Twoje... masz rację, ile w nas wiary a ile tradycji? Nie martwię się o Ciebie - każdy myślący przechodzi kryzys wiary inaczej cóż po tej modlitwie?

report |

. ., 16 february 2013 at 12:43  

Nie jest:)

report |

. ., 16 february 2013 at 12:43  

Wiersz może zostać napisany jako modlitwa. Wiersz.

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:45  

jest

report |

Hania, 16 february 2013 at 12:46  

"wszystko jest poezja, a najmniej poezją jest napisany wiersz"sted

report |

Jaro, 16 february 2013 at 12:50  

Racja:)

report |

. ., 16 february 2013 at 12:50  

Ha, no i zaprzeczasz samej sobie:) Ja o tym właśnie:)

report |

Jaro, 16 february 2013 at 12:55  

Oj tam co się zaperzać :) pomódlmy się :) chodzi o intencje:)

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 12:57  

Byleby ta modlitwa nie była przekleństwem.

report |

Jaro, 16 february 2013 at 12:57  

ja po swojemu,a wierzący po swojemu:)

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:00  

jak w życiu, po swojemu wszystko jest.

report |

. ., 16 february 2013 at 13:01  

Aha, Sandro ( to dotyczy Twojego wcześniejszego wpisu) - czyli religia stanowi swego rodzaju list ochronny, tak? Jeśli wyznanie, to nie podlega ocenie? I należy szybko wyjść? Jak ze świątyni?

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:03  

Wpisu, którego nie ma (przecież tyle nienawiści idzie w religijność...) Myślę, że jeżeli chodzi Ci o coś takiego to nie, aczkolwiek pewne sprawy są oczywiste i należy to akceptować na każdym polu życia, a nie negować. Kto wychodzi "szybko ze świątyni" ten nie jest człowiekiem praktykującym. To pamiętaj.

report |

Jaro, 16 february 2013 at 13:10  

i tak każdy niesie swój krzyż wcześniej czy później.

report |

Sandra Bożek, 16 february 2013 at 13:12  

... za życia niesie się cały czas.

report |

blue eye, 16 february 2013 at 13:20  

Myślę, że cały spór jest o słowa "nacopocotokomuto", bo jeśli napisane byłoby coś w stylu - tekst nie dla mnie - nie byłoby nic w tym złego, każdy ma prawo do odbioru tekstu według siebie, a na co to, po co to komu, mogły niektórych urazić i można to zrozumieć w dwojaki sposób. Jestem takiego zdania, że jeśli mnie coś nie interesuje, to omijam z daleka, innym może się to coś podobać, de gustibus.

report |

Hania, 16 february 2013 at 15:41  

:)

report |

Mateusz Hess, 16 february 2013 at 15:38  

dziękuję za ciekawy odbiór i komentarze do mojego tekstu :) dziękuję za pozytywne i bardzo budujące negatywne. Jeśli zaś chodzi o "nacopocotokomuto" to tylko mnie przekonuje do tego żeby oswoić wszystkich ateistów (czyt. szukających) do myślenia od czasu do czasu stylem mniej prysznicowym a bardziej twardowskim :)

report |

Hania, 16 february 2013 at 15:41  

:)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1