Idę...
Idę tam gdzie czekasz.
Zaprowadź mnie Matko tam,
Gdzie On cierpiał,
gdzie umierał...
Tam gdzie zycia swe w ofierze złożył.
Zaprowadź mnie Matko,
Pod Krzyż!
Idę...
Idę tam gdzie czekasz.
Zaprowadź mnie Matko tam,
Gdzie On cierpiał,
gdzie umierał...
Tam gdzie zycia swe w ofierze złożył.
Zaprowadź mnie Matko,
Pod Krzyż!
Dżizus faken Krajst... I znowu krzyż. Jak długo jeszcze potrwa, zanim wyzwolicie się z katakumb chrześcijaństwa? Czysty masochizm.
report
ciekawe, tylko mała uwaga tytuł potem jeszcza dwa razy to samo, źle się to czyta, śmiało możesz usunąć ''idę'' z drugiego wersu i całkiem się to czyta przyjemniej można zwienić tytuł chcoćby na '' Twoimi śladami'' nie powtarzałbyś w tak krótkiej treści tych samych słów powtórzenia mają sens w dłóższych wierszach gdy mają jakieś przesłanie
report
wyraz ''zycia'' zmień na ''życie''
report