Poetry

Jakub
PROFILE About me Friends (1) Poetry (34)



7 february 2019

Ulica

impulsywność ze mnie wyszła jakbym się rozmagnetyzował
zostałem na jednym biegunie i nie ruszam się stąd
ja dzięki stałocieplności ponad tym co inni przeżywają
stoję na wietrze racząc się racją własnej narracji
manifestuję tutaj i teraz swój spokój i swoją ciszę

gdy tam krzyczą warczą trąbią
co gorsza popełniają przestępstwa i umierają
 
ptaki próbują zrozumieć o co nam chodzi
tak się wydaje ze względu na dystans jaki nas oddziela
szyby stają na drodze do zrozumienia
dokądś jadących i zmierzających
promieni słonecznych a tych co bawią się z dniem w chowanego

stoję na wietrze i raczę się racją własnej narracji
że ja to ja i miło mnie się poznać
przypadkowo wpadać na siebie w pośpiechu na ulicy
lub chować się udając
że się nie znam


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 1 | rating: 0/5 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

jedni dokądś pozornie zmierzają, inni dokądś sofistycznie stoją..

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register