16 june 2012

Bunt demona (kot nicości)

jezioro nie obejmuje mnie delikatnie
drogi się rozmgliły

mój demon obudzony nie ścierpi dłużej buntu
nie ścierpi dłużej pokory

wspominania wątpienia
wybór bez nazw wybór niewyboru

-

przybity przez siebie samego
kontemplować chce ogólne zarysy piękna

już kiedyś świadomość uwolniła się z tej klatki
przez dowcip okrucieństwo ciekawość i szalone piękne łzy

jak się przezwyciężę by żyć jeśli nie mam w swej naturze przezwyciężeń
jak się sprężę do śmiechów

-

wojna u podstaw
wybuch daje się słyszeć przez całą drogę smutku i radości

od węzłów i rozlewisk trzeba odejść by stawić czoła swemu końcowi
i żadna mądrość nie znaczy tu nic

skurczone ciałka giną
pożerane żywcem przez kota nicości

-

demonie mój kochany
dzisiaj wczoraj odkryty albo w dziecinnym pokoju
gdy oczy pełzały po przedmiotach konstytuujących moje ludzkie ja

dlaczegóż nie porwały mnie wilki
piaskuny, niedźwiedzie, Bóg
gdy jeszcze nie było za późno

pójdę na pomost dużo ciał
płomienie słońca
uśmiech nie dla mnie przechwycony w locie


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 2 | rating: 0/2 | report | add to favorite

Comments:

filo,  

zniewolona wolna wola aby wszystko mogło się wypełnić, nawet bunt, nie ma kota nicości, bo nie ma nicości, jest tylko dalszy plan... nie ma mostów, to tylko wyobrażenia przechwycone w locie jak uśmiech dla każdego jakiś uśmiech jest przeznaczony

report |

Belamonte,  

Fajnie to ujęłaś , że zniewolona wola by był bunt. Przy czym sam nie wiem czy ten demon zamyka mnie w klatce czy z niej wyprowadzić chce. Chyba chce pomóc ale czy wie co robi, czy stosuje dobre metody? Dzięki za słowa otuchy :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register