6 may 2011

poetry

JoT Eff
JoT Eff

To jest miłość

To jest Klara. W siódmej klasie zachorowała
na schizofrenię. Dziś wygląda jak staruszka. Uśmiecha się
do mnie. Mówi, że przypominam dziewczynkę z podstawówki,
z którą chłopcy zamykali się w sali i musiała uciekać oknem.
Klara nie może wiedzieć. Kiedy uciekałam, spędzała czas
w szpitalach. Myślę sobie, może Klara jest Bogiem.
 
To jest Marek. Marek jest niewidomy. Już jako chłopiec
pieścił opuszkami płatki kwiatów i nazywał je po łacinie. Dzisiaj
jest ogrodnikiem. Uśmiecha się do mnie. Uśmiecha się do Klary.
Mówi, że pachnie jak lewkonia długopłatkowa. Czuję przyjemny
zapach maciejki. Rozchodzi się z każdym ruchem Klary,
zaraz po tym, jak Marek dotknął jej dłoni, na dzień dobry.
Myślę sobie, może Marek jest Bogiem.

Kasiaballou vel Taki Tytoń
6 may 2011 at 09:41

bardzo mi się - nietuzinkowo :)

report

Kasiaballou vel Taki Tytoń
6 may 2011 at 09:43

parcie i słowoskurcze, no kurcze - tego się nie da powstrzymaaać ;)) czytam i jest o.ki.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 09:48

Dziękuję Kasiu za miłe przyjęcie wiersza, poprawiłam już edycję :)

report

O Bogach i Bogini słów się nie wypowiada, milczy się i czci...

report

JoT Eff
6 may 2011 at 10:00

nie wiem jak to mam rozumieć.

report

An - Anna Awsiukiewicz
6 may 2011 at 10:12

Bardzo fajny wiersz. Wszyscy nosimy Go w sobie:)

report

JoT Eff
6 may 2011 at 10:20

Dziękuję.

report

Wanda Szczypiorska
6 may 2011 at 10:16

'Myślę sobie, może Klara (Marek) jest Bogiem.' Bez tego zdania w obydwu zwrotkach było by zapewne znacznie lepiej. To zdanie jest w oczywisty sposób fałszywe, odbiera tekstowi naturalność i lekkość

report

JoT Eff
6 may 2011 at 10:20

Oczywiście, cenię sobie Pani zdanie, ale pozwolę się z mim nie zgodzić. Wydaje mi się, że to zdanie jest najważniejsze w każdej zwrotce.

report

Wanda Szczypiorska
6 may 2011 at 10:38

Bez tego zdania nie ma wiersza, ale ile na tym tracą obydwie postacie? Pewno nie chciałyby być Bogiem. Uważałyby, że to jednak zbyt pretensjonalne.

report

Darek i Mania
6 may 2011 at 10:47

i ja też tak myślę ( myślę że Bóg jest w każdym człowieku ale człowiek ten czy inny nie jest Bogiem i choć to jest w wierszu wątpliwe -"może" to jakoś reformatorsko wygląda ) wiersz ładny i taka mała korekta wyszłaby mu na dobre

report

JoT Eff
6 may 2011 at 10:51

wiecie, co, ale coś mi zaświtało, będę kombinować, żeby był i Bóg, i wiersz :)

report

Darek i Mania
6 may 2011 at 11:02

myślę sobie ,może w Marku ( Klarze) jest Bóg ---może tym tokiem myślowym

report

JoT Eff
6 may 2011 at 11:12

nie, nie to by było zbyt oczywiste. Podmiot liryczny, będąc świadkiem rozkwitu, zaczyna wierzyć, więc tak być nie może. Twoja propozycja sugeruje, że w nich jest Bóg, a nie że w ogóle jest.

report

-
6 may 2011 at 11:46

Proszę rozważyć myśl swoją pierwotną, co do Boga w tym wierszu, jako że zdaje się ta myśl być najwłaściwszą dla całej idei. Bóg towarzyszy cierpieniom, jest cierpienia nieredukowalną częścią, manifestem autoryzowania skutków w człowieku. Autorka umieściła Boga we właściwych miejscach - zapobiegliwie, aby w swoisty sposób chronić swoich bohaterów. Ogromnej wrażliwości potrzeba by przynieść walizkę z wierszem dla czytelnika, i nie zrazić go znaczeniem z podwójnego w tej walizce dna.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 12:31

Saro, uchwyciłaś sedno, najwięcej zdaje się Boga w znoszeniu cierpienia, przez dotkniętymi kalectwem.

report

Withkacy
6 may 2011 at 12:13

Bardzo dobrze podany, chłonę całym sobą jak jest.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 12:28

dziękuję, Witku.

report

P
6 may 2011 at 12:28

podoba mi się, bardzo, delikatnie prowadzone słowa, nic na siłę - jedyne co to trochę za dużo razy "klara" pojawia się w pierwszej części.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 12:32

Fakt jest jej dużo, ale prawie tyle co Marka, jest też dużo innych powtórzeń, ale pomyślę, gdzie by tu zredukować.

report

Szel
6 may 2011 at 12:52

bozzz Joasiu co to jest!! pierwszy raz cie skrytykuje, doskonaly temat na opowiadanie, ale jako wiersz to kompletna porazka, zdradz mi tajemnice, czemu maja sluzyc te liczne powtorzenia?

report

JoT Eff
6 may 2011 at 13:01

nie wiem, szel, chyba się starzeje i mam kłopoty z koncentracją, a one mi pomagają. Zresztą zawsze powtórzenia były moim ulubionym środkiem stylistycznym. Stąd tyle Jolki w Jolce na przykład.Poza tym wiersz niepierwszej młodości i chociaż po retuszu, to jednak go podszlifowałam.

report

Szel
6 may 2011 at 13:06

przed chwila czytalam wiersz Kasiblu,rzuc na niego okiem, jest jakby opowiadaniem moze sprubuj tego kierunku? bo tu zapewniam cie bladzisz... poczytalam teraz komentarze..i hmmm dziwie sie ze tak pochlebnie oceniono wiersz? a Jolki sa swietne...:)))

report

JoT Eff
6 may 2011 at 13:09

szel - pewnie błądzę, ale ja ten wiersz napisałam kiedyś jak to się mówi z buta - teraz tylko wymieniłam parę słów na ładniejsze - moim zdaniem i o ile wyrzuciłam mnóstwo napisanych wierszy po drodze do kosza, tego jestem pewna, że jest git - dla mnie oczywiście.

report

Szel
6 may 2011 at 13:14

masz takie swietne pioro, ze akurat od ciebie mozna wymagac o wiele wiecej..niz od gimnazjalistki:P oczywiscie ze widze tu i piekne frazy...ale nie moga przeciez robic za caly wiersz!

report

JoT Eff
6 may 2011 at 13:38

Szel, to jest tak, mnie się ten wiersz wydaje dobry - skoro przetrwał, a jak Państwo mogli zauważyć, ciągle coś wycinam, mimo niejednokrotnie pozytywnej opinii. Wiem, że napisany jest w stylizacji elementarza - takie To jest Ala. Ala ma kota. Kot jest biały. Takie było celowe i pierwotne zamierzenie, bo wiersz jest elementarny w moim rozumieniu.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 13:42

Mogłam się zagalopować w tej stylizacji. Nie należę do autorek, które są zachwycone z tego, co z pod ich piór wychodzi, bo ciągle szlifuję warsztat, by jaśniej pozbyć się tego, co we mnie zalega i znaleźć tym samym wśród czytelników wspólnotę (dlatego je wklejam tu i ówdzie). Dziękuję za wiarę w moje możliwości szel.

report

Szel
6 may 2011 at 13:54

chyba sama sobie zlozylas najlepsza krytyke:) nie bylo moim zamiarem ci szkodzic, ale wiem ze podchodzisz do swoich wierszy powaznie i nalezy ci sie rzetelna opinia, oczywiscie moglam powiedziec to jest super!!!!!!!!!!!!!pisz tak dalej, ale w ten sposob bym cie chyba wprowadzila w bledna uliczke! _cieplucho Joasiu:)

report

JoT Eff
6 may 2011 at 13:58

Dzięki. Oczywiście, że podchodzę poważnie jak i do wierszy, tak jak i do krytyki. Wiem, ze ten wiersz jest ryzykowny i balansuje, myślałam, że jednak mi się udało utrzymać na linii.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 13:58

upss nadal wydaje, ale Twój komentarz nie pozwala mi od niego odejść :)

report

Szel
6 may 2011 at 14:09

a dziekuje ze sie nie obarzilas:) ja majac tyle pozytywnych komentarzem pod swoim wierszem co ty, wpadlabym zwyczajnie w szal, gdyby ktos sie mnie uczepil tak jak ja ciebie...no ale ja nie przywiazuje zbyt wielkiej wagi do swoich wierszy..pisze je tylko dla rozrywki:)

report

JoT Eff
6 may 2011 at 14:14

a ja czym więcej komentarzy pozytywnym tym bardziej chowam się w sobie, zdając sobie sprawę z istnienia tylu pięknych i naprawdę rewelacyjnych wierszy, które czuję, mogłabym się pod nimi podpisać, ale ich nie napisałam.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 14:16

co do obrażania, to obrażam się wyłącznie na komentarze typy " to, że masz duże cycki i tyłek, to nie znaczy, że możesz mówić do mnie Ty" - cytuje z pamięci, mogłam coś przekręcić, ale taki był mniej więcej sens.

report

Szel
6 may 2011 at 14:25

az taka skromna to nie jestem,i mnie mozna czasem znalesc dobry wiersz:) a w komentarzach lubie sie odkrywac, widac typ szelki tak ma:) wiesz co! forma pan w sieci,zwlaszcza na literackim portalu, jest dla mnie obelzywa,tu przeciez wszyscy bez wzgledu na wyglad i wiek jestesmy kolegami!!

report

JoT Eff
7 may 2011 at 08:55

A ja mam chyba tylko dwa wiersze, w których już nie będę grzebać i które uważam za skończone to Wujek Chlebny i Trzecia.

report

Withkacy
6 may 2011 at 14:32

Mnie nie zależy na przyjaźni portalowej, bo każdy może być tu wielki i tym kim nie jest, to prawda. Nawet gdyby ten wiersz był pisany piórem gimnazjalisty to dla mnie jest ZQB być może mam umysł na poziomie gimnazjalisty, nie dbam o to a Joanna nie jest moją koleżanką i nawet nie wiem czy by chciała nią być, co nie zaprzecza, że wiersz w swoim rodzaju jest wyjątkowy.

report

Szel
6 may 2011 at 14:43

a mi zalezy Panie Witku na twojej przyjazni:P a swojej opinii co do wiersza i tak nie zmieniam:))))

report

Withkacy
6 may 2011 at 14:45

skoro nie przeszkadza Ci za kolegę gimnazjalista, to ja tym bardziej nie mam nic przeciwko temu ;)

report

Szel
6 may 2011 at 14:48

hihi...mozesz byc nawet profesorem zwyczajnym, i tak sie ciebie nie ulekne:)))))

report

agnieszka_n
6 may 2011 at 17:51

Wyjątek potwierdza regułę;)...a młodzież jest bardzo wyrośnięta i szybko dojrzewa :) ;D

report

Withkacy
6 may 2011 at 21:10

:))

report

JoT Eff
6 may 2011 at 22:53

Witkacy jest mi bardzo miło, że wiersz bez względu na koleżeństwo Ci się spodobał:) Mnie się też podoba, wiem nie jestem obiektywna :)

report

agnieszka_n
6 may 2011 at 14:47

Niesamowity wiersz. Tyle w nim emocji. Nie przeszkadzają mi powtórzenia. Dzięki nim tekst znacznie bardziej działa na zmysły i wyobraźnię, podkreślają siłę i wartość uczucia Klary i Marka.

report

JoT Eff
6 may 2011 at 22:53

Agnieszko, bardzo dziękuje.

report

Natali
7 may 2011 at 00:09

czytam wiersz, jakbym oglądała ręcznie tkaną piękną koronkę - słowa: "Czuję przyjemny zapach maciejki. Rozchodzi się z każdym ruchem Klary,..." przywodzą na myśl osmogenezę - świętość pachnie liliami

report

JoT Eff
7 may 2011 at 08:53

o jak się cieszę, że wywołałam pożądane skojarzenie. Dziękuję Natali.

report

Jarosław Trześniewski
7 may 2011 at 09:24

Joasiu śp. Anna Kamieńska napisała" Kalectwa nasze są droga do Boga". Utrafiłaś!

report

JoT Eff
7 may 2011 at 09:41

dziękuję, Jarku.

report

Mirosław Ostrycharz
8 may 2011 at 23:19

Po "Wiem co to miłość" to drugi Twój wiersz, który mnie trafił centralnie w sam środek. Proza w Twoich wierszach to czysta poezja.

report

JoT Eff
9 may 2011 at 13:16

Bardzo mi miło. Bardzo lubię siebie w tych wierszach, są z krainy łagodności, są owocem sentymentalnych nastroi.

report

dintojra
9 may 2011 at 15:19

Cóż za niewysłowiona lekkość pióra.

report

Waldemar Kazubek
11 may 2011 at 09:43

A ten wiersz akurat przeszedł sobie obok mnie, Królowo.

report

JoT Eff
11 may 2011 at 10:12

A ja mam do tego wiersza osobisty sentyment, ale rozumiem, nawet się nie dziwię.

report

JoT Eff
11 may 2011 at 10:14

nawet nie do wiersza, a postaci z niego.

report

Jerzy Woliński
13 may 2011 at 10:42

Jarek i Witkacy b. trafnie go skomentowali, nie ma co tu w podtekstach mieszac z teologią:)

report

Jarosław Jabrzemski
15 may 2011 at 17:10

Tak! Dobry tekst przywołujący przypowieść o człowieku, psie i kocie.

report

Rita
16 may 2011 at 21:55

Strofa o Klarze mnie oszołomiła

report

Gabriela Kuźma
18 may 2011 at 02:01

nie widzę przesłania... mogę się domyślać co chciałas przekazać ale ja po przeczytaniu wiersza zostałam z zapytaniem "no i...?"

report

JoT Eff
23 may 2011 at 20:39

no i może nie warto być racjonalistą.

report

Lacallut
18 may 2011 at 08:18

Kiedyś oglądałem taki film (produkcja Bliski Wschod) o chłopaku, który nauczył się czytac brailem i czytal z kamieni na dnie jeziora, z kory drzew z kwiatow. To byl dobry film. Fragment wiersza przypomnial mi go.

report

JoT Eff
5 june 2011 at 11:46

Bardzo mi miło.

report

Perelka123458
24 may 2011 at 16:53

Bardzo mi się podoba Twój wiersz... Jest taki prawdziwy:)

report

JoT Eff
5 june 2011 at 11:45

dziękuję.

report

damian klekowicki
29 may 2011 at 20:09

moim zdaniem to nie jest wiersz zasługujący na pierwsze miejsce tylko na 5.

report

Xenea
31 may 2011 at 11:09

przepraszam, ale to idiotyczny komentarz. Winisz za pierwsze miejsce autora?

report

JoT Eff
5 june 2011 at 11:45

moim też, ale to nie moje zdanie o tym decyduje, Damianie.

report

Bogna Kurpiel
29 may 2011 at 20:25

Skoro Bóg stworzył nas na wzór i podobieństwo swoje to Klara i Marek mogą być metaforycznie Bogiem. Uchwycona inność w pięknym stylu. Pozdrawiam:)

report

JoT Eff
5 june 2011 at 11:44

Bardzo dziękuję.

report

Darek i Mania
3 june 2011 at 21:14

znowu zaczytałem się w tym wierszu wypatrując nowego utworu .. stęskniłem się za Jolką i Joanną Fligiel ( czyżby to zmowa i urlop z Kazubkiem ?;) )

report

JoT Eff
5 june 2011 at 11:44

Darku, Ty mi zwyczajnie wyślij adres, a ja wyślę Ci książkę.

report

Waldemar Kazubek
7 june 2011 at 11:44

Fligiel na urlopie z Kazubkiem, to by dopiero był skandal!

report

JoT Eff
8 june 2011 at 12:21

że też tu nie ma opcji "lubię to" - zaraz był zostawiła do komentarza Waldka.

report

Darek i Mania
10 june 2011 at 23:12

miałem na myśli Wasze ostatnio skąpstwo na trumlu ;) to ja już wysyłam a może moja ulubiona poetka z książką wyśle siebie i jolkę to byłby dopiero raj ;) :) ( z góry dziękuję - ale nagroda mnie spotkała i to na koniec roku szkolnego :))

report

X
21 june 2011 at 02:59

wiersz mi sie podoba i fakt ze wywolal tyle komentarzy rowniez. Co do stylistyki staje po stronie tworcy, lubie powtorzenia gdy sa zamierzone i poteguja przekaz. Podoba mi sie rowniez zwarta interpunkcja. Najwazniejsza jest jednak historia - ciekawa historia stworzy interesujacy wiersz i takoz opowiadanie. Szukanie boskosci w istotach ludzkich ktore sa na swoj sposob jedyne - to czysty humanizm, podkresla czlowieczenstwo! Swietny wiersz :)

report

JoT Eff
22 june 2011 at 13:21

Bardzo mi miło. Dziękuję.

report

---
3 august 2011 at 08:31

fajna opcja z tymi rankingami, jak się nie ma ochoty po omacku czytać (zapach w necie jeszcze się nie przenosi) refleksja moja - każdy jest w jakiś sposób Bogiem

report

---
3 august 2011 at 08:32

dopiszę - dopiero teraz zauważyłam tytuł, nie przyciągnąłby mnie, a byłoby szkoda

report

Małgorzata Krupińska-Nowicka
13 september 2011 at 20:33

Wzruszające. I taka tez może być miłość... Najważniejsze, że oni są dla siebie najważniejsi...

report

JoT Eff
20 october 2011 at 23:02

Bardzo przepraszam, tak rzadko tu zaglądam. Bardzo dziękuję za tak miłe przyjęcie Klary i Marka,

report

Darek i Mania
20 october 2011 at 23:15

a ja tu bardzo często wracam - pamiętam jak na początku nie bardzo mi ten zapis się podobał -teraz z czasem to coraz bardziej go lubię :)

report

JoT Eff
20 october 2011 at 23:20

a ja tak rzadko, że nawet znikają w Trumla w między czasie zarejestrowani :-) Dziękuję Darku, że stoisz na straży:)

report

ezo**
28 november 2011 at 10:22

jak to się stało, że nie zauważyłam tego wiersza wcześniej...

report

JoT Eff
28 november 2011 at 19:47

dziękuję za teraz. Też lubię ten wiersz, należy do nielicznych, które się nie dezaktualizują.

report

Rafał Muszer
19 october 2014 at 14:47

nie widzę tam Boga

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register