26 september 2018

poetry

Marcin Olszewski
Marcin Olszewski

Cierpliwość

Oczekiwanie. Zegar tyka w mroku.
Przyjdzie? Tracę cierpliwość
Nigdy  się nie zapowiada
Stoi w drzwiach … albo czekaj
 
Pukanie. Jest! Kochana jest!
Od progu w objęciach
I nie puszczę, trzymam
Aż do końca spełnienia
 
Biegniemy w trawie słów
Morzu skojarzeń wszelkich
Gdzieś powyżej wszystkiego
W dole została codzienność
 
Biegnijmy, ile tylko sił w nogach!
Gdzie tylko rzeczy warte oczu
Nie odchodź!, póki noc wyobraźni
Skrzyp drzwi, wróć szybko, weno!

alt art
27 september 2018 at 10:00

grzeszne ulice, grzeszne schadzki..

report

bosonoga - Gabriela Bartnicka
27 september 2018 at 18:06

A "trawa słów" łaskocze szare komórki :)))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register