14 december 2019

poetry

Marcin Olszewski
Marcin Olszewski

Zamknięty w objęciach

Mógłbym sprzedać wszystko i rozdać ubogim
Stary zamek z ogrodem i kosztowności
Gdybyś tylko chciała
Za cenę jednego skinienia “chodź za mną”
Ty jednak wolisz, by wszystko pozostało
Na swoim miejscu
Byś mogła podpalić wodę w mojej fosie
Świętym ogniem miłości
Mógłbym malować twe portrety i pokazać je światu
Na wielkich galeriach być oklaskiwanym
Gdybyś tylko chciała
Z cenę skinienia “przybądź do mnie”
Ty jednak wolisz znając me talenta
Bym opisywał cię słowem, dla ciebie samej…
Byś mogła rzucać mi szaty swe
Jak pergamin na mą inspirację
Mógłbym chwalić cię muzyką
Dawać koncerty przed ogromem władców
Za cenę skinienia “oddaj mi siebie”
Ty jednak wolisz, bym śpiewał ci do ucha
A takt wystukiwał na twojej skórze
Byś mogła ustami przekazać mi nuty
W gorącym pocałunku
Bo istnieję już tylko dla ciebie
Z umową na wyłączność wypisaną na sercu
Odkąd zdobyłaś szturmem mój zamek
Jestem do twych usług Bogini!

alt art
14 december 2019 at 17:27

wyłączność nosi nieoczywiste minusy..

report

Ananke
15 december 2019 at 15:57

:) rozumiem zamysł, tekst ma potencjał, jednak wymaga jeszcze moim zdaniem szlifu, np. pozbyłabym się połowy zaimków osobowych, które tu nagromadziłeś, ich archaiczna forma mnie nie razi, tylko ich ilość, niemal co wers, to zaimek osobowy, to dużo, za dużo. Pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register