
wierszeIreny, 15 września 2010
Dawno, dawno temu, za górami, za
lasami, była sobie pewna zaczarowana wioska. Znajdowały się tam, na
przestrzeni kilku kilometrów, małe chatki nad małymi jeziorkami, gdzie
żyły sobie pary staruszków. Ciekawe było to, że wszystkie pary miały tak
samo na imię Alow i Muzor. Całymi (... więcej)
wierszeIreny, 15 września 2010
Pewien chłopiec dostał od
rodziców na urodziny cztery małpki. Zamknął je w klatce i dwa razy w
tygodniu wyprowadzał na spacer. Tak mijały dni, miesiące, lata, aż
kiedyś pojechał w odwiedziny do swojego wujka i podczas rozmowy
powiedział mu o tym niezwykłym prezencie.
-na początku (... więcej)
Tupack, 15 września 2010
Czulić się/ czulić kogoś/ czulenie - Najprościej okazywanie czułości,
ale też przywiązania, zainteresowania drugą osobą, zainteresowania
fizycznego i przede wszystkim intelektualnego (charakter, inteligencja,
które nas fascynują). W pewnym sensie też troszczenie się i
"opiekowanie".
(... więcej)
wierszeIreny, 15 września 2010
Wśród wielu konstelacji i planet istnieje też planeta balonów. Kiedy patrzy się na nią z kosmosu wyglądem przypomina ogromną, prostokątną butelkę.
Podróżny zbliżający się do niej może od razu zobaczyć to co znajduje się na planecie, gdyż tak samo jak zwykła butelka, jest przezroczysta (... więcej)
JanetteB, 14 września 2010
Szum szelest szmer trawa zapach ziemi wilgoć promień słońca tupot dzieci cień,dotyk,mrówka ciągnąca listek z zadartym nosem,patyczak zamyślony -kołysze się zabawnie na dwóch tylnich nóżkach a przednie wyciąga do góry i zawisa nimi w powietrzu-deszcz wiosenny,uśmiech ogrodniczki która (... więcej)
JanetteB, 14 września 2010
Przyszło do
Mistrza raz dwoje ludzi – mężczyzna i kobieta. Kobieta powiedziała: - Mistrzu,
chcemy zrezygnować z miłości ludzkiej i oddać się na służbę Bogu.
Mistrz
spojrzał na mężczyznę stojącego obok kobiety, a potem pokręcił głową przecząco.
-Dlaczego? –
zapytała ona.
(... więcej)
JanetteB, 14 września 2010
Co Ty
widzisz na szczycie gór? zapytała Go kiedy tak stał nieruchomo wpatrzony w
szczyt, który raz znikał raz się pojawiał - słońce to sprawiało, obejmując
promieniami wspaniałe pasmo gór. - Widzę swoją niemoc i Boską
wszechmoc - wyszeptał, bojąc się, że dźwięk słów poruszy (... więcej)
WithoutSoul, 14 września 2010
Głód, głód, agresja, wieczko od puszki zamknięte. Bo strach, bo strach zatrzymuje czas i cofa. Czy wziąłem dziś lekarstwa?! Czy oczy znów widzą świat, niech nie widzą! Bo chmurki są za wysoko, a ja niezauważony wpadam pod każdy pociąg. Ja gryzę papierki, nic nie powiem, nie zaznaczę (... więcej)
WithoutSoul, 14 września 2010
Wąski korytarz, coraz węższy, puzzle są tuż za mną, układają coś, ja nie chcę rysunków, chcę krzyknąć by nikt nie słyszał, by nikt sie nie przejął, owinę się firankami i poturlam się do rzeki, nareszcie nie mogę wziąć wdechu, otwórzcie oczy, przecież tonie budyń po kolacji, (... więcej)
wierszeIreny, 13 września 2010
Mama właśnie wróciła ze sklepu i rozpakowała zakupy. Najpierw włożyła chleb do chlebaka, żeby nie obsechł. Potem sery i mleko wstawiła do lodówki, a owoce położyła na stole. Na koniec umyła owoce, to znaczy truskawki, banany, agrest i winogrona, które ziewając budziły się ze snu pod (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
29 marca 2026
wiesiek
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
absynt
29 marca 2026
guccilittlepiggy
29 marca 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
violetta
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53
28 marca 2026
sam53