14 września 2010
Rozmowy z mistrzem || Opowieści pisane nocą
Co Ty
widzisz na szczycie gór? zapytała Go kiedy tak stał nieruchomo wpatrzony w
szczyt, który raz znikał raz się pojawiał - słońce to sprawiało, obejmując
promieniami wspaniałe pasmo gór. - Widzę swoją niemoc i Boską
wszechmoc - wyszeptał, bojąc się, że dźwięk słów poruszy skały ponad nimi.
-A co słyszysz? - wyszeptała ona. - Słyszę płacz górskich potoków, gdzieś tam
na lewo...Ich żale zlewają się z żalem mojego serca wciąż nie nasyconego i
równocześnie przepełnionego po brzegi ciszą.- A co czujesz? - doszedł Go już
zupełnie cichy szept dziewczyny. Wtedy On odwrócił się, ujął jej dłoń i
przyłożył do ziemi, a ona poczuła kroki milionów ludzi stawiane na niej w tym
momencie w różnych miejscach świata.-Czuję...życie?- odparła z pytającym
spojrzeniem. Uśmiech był jedyną odpowiedzią. Potem, kiedy wracali do Jego
pustelni, powiedział:- Stoisz przed wielkością tego świata opromienioną
wynalazkami, pamiętaj o swojej niemocy i o tym, że Bóg jest wszechmocą. Słyszysz
płacz ludzki, nie bądź obojętna wobec niego, równocześnie trwając w ciszy i
spokoju. To trudne, jednak poczuj i weź to życie tak jak jest nam
dane i nie wydawaj go na niepotrzebny niepokój... Doszli do pustelni, uśmiech i
podana ciepła dłoń pustelnika były pożegnaniem. Dziewczyna spojrzała mu w oczy,
chcąc spytać czy jeszcze może przyjść kiedyś.-Będę czekał, słuchając, na
Ciebie. A Ty kochaj-czekając na Niego. - odpowiedział.
14 marca 2026
Jaga
14 marca 2026
violetta
14 marca 2026
dobrosław77
13 marca 2026
wiesiek
13 marca 2026
sam53
12 marca 2026
wiesiek
12 marca 2026
Weronika
12 marca 2026
sam53
11 marca 2026
Jaga
11 marca 2026
Jaga