
RENATA, 9 maja 2013
A życie toczy się toczy i nie wiedzieć czemu na krzywej pochyłej można skręcić kark i już nigdy nie będzie tak samo .
Dopóki żona nie odeszła było ok ciągłe plany zmian sprzętów,unormowane życie.Jakieś imprezy i grile,trochę wódy nie za dużo ale za to żona miała luz.Wyrwała (... więcej)
Florian Konrad, 8 maja 2013
Klep, klep, klep.
Słyszyta? To uda Bronka Rzęczyny obijające się o świński zad.
Biedak, odkąd mu żonka uciekła z Cyganami radzi sobie jak może, a że chłop jurny, w sile wieku, swoje potrzeba ma...
Z początku wyśmiewalim, ale dotarła do nas taka refleksyja: jakże to tak, bez baby?
(... więcej)
astrit33, 8 maja 2013
kozie mleko... podobno dobre na wszystko podobno
kozie mleko mogą pić dzieci, które nie są karmione przez własne matki
dzięki temu są odporniejsze na wirusy i pasożyty i nie chorują...podobno
kozie mleko piją impotenci którzy już nie mogą a chcieliby bardzo aby stał się (... więcej)
Florian Konrad, 7 maja 2013
Życie mojej rodziny raz na zawsze zniszczył pożar.
Popilim z żoną deczko, bo choć to wstydota, by baba okowitę z mężem piła
lubilim to i sralim na ludzkie gadanie.
Wtedy albo spadła lampa naftowa, albom nie odgasił kiepa, nie wiem. Z mroków nocy nadleciał złoty kur, zmienił się w (... więcej)
astrit33, 5 maja 2013
[...] pewnie się uśmiejecie że żartuję , ale budda to przy mnie pikuś, a wszyscy lamowie to spaliliby się ze wstydu w całopalnym gdyby spojrzeli mi w oczy[...]
~1:33~ dlatego miłość jest zielona, będąc pomostem między klejnotem a lotosem [...]
(... więcej)
slonce1907, 5 maja 2013
Jest we mnie tyle tego ścierwa, że nie pomoże nawet odruch bulimiczny.
Sałata z obiadu, ziemniaki, padlina, poczucie winy, skłonność do wypaczliwości faktu, ale nie takiej na własną korzyść, ale destruktywistyczna myśl przewodnia dnia powszednicznego; piernik z jagodami i kurczak (... więcej)
slonce1907, 5 maja 2013
I zrozumiała wtem, iż strach to bóg, którego moc należy potęgować tylko wtedy, gdy siłę jego gniewu można skierować ku doskonaleniu własnego JA.
Rozkładając szeroko ramiona, słuchając głosu serca spoglądała na te wszystkie łeznadziejne dni. Te, w których mnie nie było.
Ale (... więcej)
Alexsander Corvinius, 5 maja 2013
rozwiało w końcu ponurą część ostatnich dni,
promienie słońca rozbijały się o poranną rosę,
znajdując miejsce nawet przez drzewa oddychające życiem w barwie zieleni!
Wanda Szczypiorska, 5 maja 2013
Barak, gdzie umieszczono biura powiatowej rady, pomimo zwietrzałej cegły i ścianek działowych z płyt pilśniowych, trzymał się jeszcze nieźle. Pokoje małe, dwa, trzy biurka, łatwo się było zaprzyjaźnić z kimś, ale i znienawidzić również, zależy na kogo się trafiło. Panie (... więcej)
Florian Konrad, 5 maja 2013
Siedzący przede mną blond- aniołek jest ubrany w różową bluzeczkę z Justinem Bieberem i jasnoniebieskie jeansy. Dwa warkoczyki. Ma trzynaście lat, wygląda góra na dziesięć.
Rozpoczynam nagranie.
Przedstawia się. Anetka. Dwutysięczny rocznik, kurwa mać.
- Była sobota. Mama jak (... więcej)
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
19 marca 2026
sam53
19 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
wiesiek
18 marca 2026
violetta
17 marca 2026
wiesiek
17 marca 2026
sam53
16 marca 2026
Jaga
16 marca 2026
wiesiek
16 marca 2026
Jaga
15 marca 2026
wiesiek