5 maja 2013

proza

slonce1907
slonce1907

myśli ciąg dalszy...

I zrozumiała wtem, iż strach to bóg, którego moc należy potęgować tylko wtedy, gdy siłę jego gniewu można skierować ku doskonaleniu własnego JA.
Rozkładając szeroko ramiona, słuchając głosu serca spoglądała na te wszystkie łeznadziejne dni. Te, w których mnie nie było.

Ale już jestem.
Już walczę!!!

Jerzy Woliński
5 maja 2013 o 21:11

dobrze że podjęłaś walkę, tak trzymaj:)

zgłoś

slonce1907
5 maja 2013 o 21:18

ciężko, ale czas się otrząsnąć.

zgłoś

alt art
8 maja 2013 o 16:15

antybiotyk..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się