|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (37) Proza (4) Dziennik (5) Fotografia (1) Grafika (54) Książki (1)
Pocztówka poetycka (2) Handmade (4) O autorze Znajomi (62) | |
/w rocznicę śmierci bliskiego/
schowana w listach
wygrzebuję mannę z wyrazów
układają się ciągiem domina
ostatni nadszarpnięty budzi początki
stwarzam nas na nowo
siedzę skulona pod ścianą
snieżyca opatuliła wiosnę pierzyną
a kraciasta papeteria od ciebie więzi słowa
pełne życiodajnych soków
czas nie wchłonie krat
powiadałeś
włosy zagęszcza dym z fajki
zapach amfory przenika do wewnątrz
a stukot maszyny do pisania
sygnalizuje istnienie drugiego pokoju
wciąż czuję w sobie twój ból
czoraj śnił cię mój sen
nasz dom zamknąłeś w trumnie
Malgosiu on musiy byc, byl szczesliwy, bo ma Ciebie:))
zgłoś
A ja Bazylku..., że poznałam Jego, choć to dawno już było. Na studiach.
zgłoś
sam dotyk..
zgłoś
Nie jestem wymagająca.
zgłoś
ee tam..
zgłoś
Nie prowokuj...
zgłoś
no przecie nic nie mówiem..
zgłoś
ee tam.
zgłoś
pamięć wciąż żywa :)
zgłoś
Choć...coś.
zgłoś
warto zatrzymać takie wspomnienia...pięknie.
zgłoś
Chyba nic innego nie pozostaje.
zgłoś
migawki, które poruszją:))
zgłoś
Dziękuję Jurku.
zgłoś
Dobrze wracać na truml do takiech tekstów.
zgłoś
Dziękuję serdecznie.
zgłoś
Wzruszył mnie do łez. Jest w nim tyle uczucia i szczerości, że... piękny.
zgłoś
A bo to takie z życia wzięte.
zgłoś
"Zatrzaśnięta w Twoich listach, wygrzebuję mannę z wyrazów" - poruszający tekst -:)
zgłoś
...kiedyś we śnie słyszałam ocieranie się sznura o trumnę...teraz usłyszałam ten dźwięk znów...Małgosiu, poruszyłaś...
zgłoś
Weroniś jak Ty ładnie to napisałaś : ocieranie się sznura o trumnę...
zgłoś
...on ocierał się łkając...jakby deszcz ocierający się o korę białej spękanej brzozy......
zgłoś
...tak właśnie łkał ten sznur...
zgłoś
Magiczne. Próbuję wyobrazić sobie ten łkający sznur i robi mi się znów smutno.
zgłoś
piękne epitafium...
zgłoś
Epitafia są zwykle piękne, a najpiękniejsze u Staudingera.
zgłoś
Piekny, poruszajacy...Znow mi smutno :( Pozdrawiam cieplo, Małgosiu :)
zgłoś
Pozdrawiam również Evo.
zgłoś
Ten wiersz dotyka boleśnie, pięknie opisałaś tęsknotę i nieustajacy smutek Małgosiu, i trudno nie wrócić znowu... :)
zgłoś
Dziękuję Ratienko.
zgłoś
znam ten ból, tak naprawdę tylko trochę go czas znieczuli ale nie minie :)
zgłoś
Co prawdziwe, nie mija...
zgłoś
poruszający wiersz. Bardzo.
zgłoś
Tak bywa Zuziu...
zgłoś
wczuwam...
zgłoś
Och, jestem zachwycona, to przepiękne. Łzy mi poleciała, bo gdy jest mi zimno, to otwieram szkatułkę z listami i otulam się ciepłem ich słów. bardzo, bardzo na tak :-) Komputer się zacina, ale mam nadzieję, że zdołam wklepać komentarz.
zgłoś
Joha ja robię dokładnie to samo. Uwielbiam stare listy...
zgłoś
Ja też. Po tacie też zostały, jako dowód, że miłość istnieje :-)
zgłoś
Od ojca dostałam w życiu tylko jeden list, ale on na szczęście żyje...Jak się spotkamy, to wiele rzeczy pewnie sobie opowiemy, bo mnie nieco denerwuje ta internetowa przestrzeń. Zdecydowanie wolę real. Pozdrawiam Joha.
zgłoś
Prześlicznie ujęta Twoja miłość - niech trwa, bo przecież dobrze Ci z nią. :)
zgłoś
podeszłaś do uczucia bardzo refleksyjnie, bardzo zatęskniony tęskniący tęsknotą .
zgłoś
Boski diabełku tak jest zwykle, gdy czyta się stare listy, a za oknem szaruga.
zgłoś
Bliscy, którzy żyją w naszej pamięci, tak naprawdę nie odeszli daleko... Porusza.
zgłoś
Prawda Kamyczku!
zgłoś
szczery, piękny i poruszający
zgłoś
Szczery na pewno! Ale aż tak to pewnie nie...Dziękuję Ananke :)
zgłoś
kolejny dzień obudzi...
zgłoś
ja wiem co to Gosie Samosie :) ale nie pisz zaimków z wielkiej litery (to nie jest prywatna korespondencja); razi także używanie zaimków w przestarzałej formie, np mych - zamiast moich, twych - zamiast twoich; najlepiej zaimków nie używać wcale, ponieważ logika zdania nierzadko je eliminuje (zwłaszcza podmiot) a z reguły dobija kontekst; ładną dopełniaczową "ciąg domina" psuje inna paskudna dopełniaczówka "płaszcz wspomnień"; a co mi się podoba? konstrukcja utworu; pozdrawiam
zgłoś
Dzięki wielkie Asie, poprawiłam i chyba jest lepiej.
zgłoś
wróciłem...bo warto.
zgłoś
Cieszę się bosski diabełku, że wracasz.
zgłoś
to nie jest dobry tekst, ale przecież to wiesz. bałagan i pozerstwo. powoli przestaje się zastanawiać, czemu niektórzy autorzy wyłączyli punktowanie. Czytanie po sobie tak diametralnie różnych tekstów, mogło by się skończyć kalectwem. ale przecież to wiesz.
zgłoś
"Nie ma takiej wady, której nie posiadałabym w nadmiarze"... za Altem cytuje z nadzieją, że się nie obrazi.
zgłoś
Dziękuję Małgosiu, Ty wiesz za co... :))))
zgłoś
i nam- gdy szarym wzrokiem odprowadzamy do porannych okiennych bram niedosnione sny o odchodzacych- pozostaje po przebudzeniu tylko ten czas, ktory niby stoi-a zatrzymac go nie sposob. otarl sie o moj swiat ten tekst...
zgłoś
Ładnie powiedziane. O mój świat zaś ociera się Twój wiersz poświęcony Herbertowi.
zgłoś
Po raz kolejny wilgotnieją oczy.
zgłoś
wzrusza Małgoś...
zgłoś