25 lipca 2012

poezja

zuzanna809
zuzanna809

Już późno

starość zwykle kuleje
trochę niedowidzi
niedosłyszy
czasem pomarudzi
albo nic nie powie

nie chce sprawiać kłopotu
cicho przyjmuje nowy rok
gorycz kolejnych strat
nie szuka wyjścia
nie ucieka

z suchymi łzami
w majestacie zmarszczek
czeka

ApisTaur
25 lipca 2012 o 16:59

połącz "niedosłyszy" i cacy. Co innego starzec, co bogactwie pływa, młodą żonkę kupuje, choć się ledwie kiwa. ;)

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 17:18

a co do Twojej refleksji, to bywa i tak - chyba coraz częściej!

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 17:20

wcześniejszy komentarz z podziękowaniem za uwagę uciekł - dziękuję!:)))

zgłoś

pizzaboy
25 lipca 2012 o 17:28

Uśmiecham się :) i jeśli wolno kradnę do ulubionych. :)))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 17:32

przewiązuję kokardką!:)))

zgłoś

Wieśniak M
25 lipca 2012 o 18:57

ach starość z wiekiem młodnieje:)))

zgłoś

Apparat
25 lipca 2012 o 19:55

Wspaniałe podsumowanie smutku ludzi starych :) Ludzi, którzy przestają żyć marzeniami, a zaczynają wspomnieniami.

zgłoś

Monika Joanna
25 lipca 2012 o 20:02

Zuziu, Ty naprawdę potrafisz :))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 20:30

Wieśku, Ty jesteś coraz młodszy!:)))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 20:35

bardzo dziękuję Apparat, taki był mój zamysł. Jeśli tak to odebrałeś, to znaczy, że coś tam wyszło! Pozdrawiam serdecznie.:)

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 20:37

Moniko, urosłam po tym komentarzu, dziękuję pięknie!:)

zgłoś

deRuda
25 lipca 2012 o 20:39

czy mogę podpiąć kilka słówek? :)

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 20:44

zapraszam serdecznie!:)

zgłoś

byłem...
25 lipca 2012 o 21:43

Jeszcze nie czas a już o mnie wiersz piszesz?Piękna i wbrew pozorom wcale nie smutna odpowiedź ,jeśli przed starością się dojrzeje,zrozumie...;)

zgłoś

LUCJA
25 lipca 2012 o 22:20

Jestem Ty jak zwykle jesteś i być może masz rację, ale przeczytaj moich parę słów do Zuzanny...:)

zgłoś

LUCJA
25 lipca 2012 o 22:36

Kochana! W tym wierszu ujęłaś to, co mi w sercu gra smętną melodię. Usiłuję coś napisać dla mojej mamy, jednak za każdym razem zacinam się na płytkiej laurce...buziaczki

zgłoś

ratienka
25 lipca 2012 o 21:45

No popatrz, taka młoda, a tyle wie o starści, ho,ho?!

zgłoś

ratienka
25 lipca 2012 o 21:46

o starości, coś mi literki uciekają... ;))))))))))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 21:51

Dorotkoruda, zamyśliłam się nad Twoimi słowami w miłym podpięciu. Rzeczywiście, mi nadal wydaje się, że w ogóle się nie starzeję. Niedowidzę po prostu! Dziękuję!:)))

zgłoś

deRuda
25 lipca 2012 o 21:54

no nie wiem jak u Ciebie jest, ale ja najwyraźniej niewyraźnie widzę :) bo taka cały czas młoda jestem :)))

zgłoś

deRuda
25 lipca 2012 o 21:56

albo wyobraźnia płata figle, albo nie wiem co :)))

zgłoś

deRuda
25 lipca 2012 o 21:59

żeby nie bylo wątpliwości co do naszego wzroku to zmieniłam nieco tekst ;)

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 21:56

Jestem, dziękuję. Ważne, żeby się z nią pogodzić, i z tymi wszelkimi stratami niemalże z dnia na dzień. Znowu coś choruje, znowu czyjś pogrzeb..:(

zgłoś

byłem...
25 lipca 2012 o 22:03

Dobrze jest wiedzieć Zuzanno jaki ma wpływ na na to co nas otacza,nasze niegodzenie się...Pozdrawiam..

zgłoś

Joha
25 lipca 2012 o 22:00

Brawo Zuziu !!! Bywa tak i jeszcze inaczej : uśmiecha się stary pan do starszej pani i oboje wspierając się idą dalej z uśmiechem - oby jak najczęściej :) To takie marzenia, gdy mijam smutek w starych oczach. Serdeczności:)

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 22:06

Ratienko, ja już niemłoda, ale jeszcze niestara. Tak w średnim wieku metrykalnie i duchowo. Lubię przebywać i rozmawiać z dużo starszymi - stąd te refleksje. Dziękuję Ci za odwiedziny, pozdrawiam ciepło.:)))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 22:09

Jestem, tej zgody się uczę. Dobrze jest wiedzieć to w każdym wieku.:)))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 22:17

bywa, Joszko i oby jak najczęściej. Dziękuję Ci za obecność i czytanie. Serdeczności posyłam.:)))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 22:20

Dorotko, to żadna wyobraźnia, my po prostu jesteśmy ciągle piękne i młode!!!:)

zgłoś

deRuda
25 lipca 2012 o 22:40

:D tak

zgłoś

ratienka
25 lipca 2012 o 22:43

Zuzanko miła, ależ oczywiście! Zawsze młode, choćby - duchem! :)))))

zgłoś

Jaga
25 lipca 2012 o 22:50

Prawdziwe bardzo...

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 23:10

Lucjo, dziękuję Ci, że tu się zatrzymałaś i za piękne słowa. Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Mamę!:)))

zgłoś

zuzanna809
25 lipca 2012 o 23:12

bardzo dziękuję, Jago, za obecność i ten ślad.:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
26 lipca 2012 o 07:00

baaardzo mi pasuje:)

zgłoś

zuzanna809
26 lipca 2012 o 12:46

nie wierzę w to, Jerzyku. Czytam: podoba się. Serdeczności!:)))

zgłoś

Jerzy Woliński
26 lipca 2012 o 18:19

tak miało być:)

zgłoś

alt art
26 lipca 2012 o 15:14

tylko bez osobistych wycieczek, grzecznie proszę..

zgłoś

zuzanna809
26 lipca 2012 o 15:29

grzecznie odmawiam, drogi Alt Arcie!:)))))))

zgłoś

alt art
26 lipca 2012 o 15:30

chitrus..

zgłoś

zuzanna809
26 lipca 2012 o 16:51

straśny!:)))

zgłoś

Veronica chamaedrys L
28 lipca 2012 o 19:11

ona tylko niedowidzi niedosłyszy...a młodość często i niedowidzi, i niedosłyszy i niedoczuje...

zgłoś

zuzanna809
28 lipca 2012 o 20:01

starość duchowo widzi słyszy i odczuwa dużo więcej.. - dziękuję Veroniko, pozdrawiam!

zgłoś

Veronica chamaedrys L
28 lipca 2012 o 20:02

:)

zgłoś

filo
29 lipca 2012 o 00:59

przerażająco smutny w swej łagodności i poddaniu

zgłoś

sylwianiedowiary
29 lipca 2012 o 01:05

oj, nie, nie chcę takiej starości! sorry, co za trauma, co za ofiarnicza czołobitność... chcę się właśnie bawić i cieszyć aż do końca! nie, Zuzanno, i jeszcze raz nie! nie mam zgody na ten wiersz!

zgłoś

zuzanna809
29 lipca 2012 o 12:21

sylwia, życzę Ci wesołej starości! i bardzo dobrze, że się na taką nie zgadzasz!

zgłoś

zuzanna809
29 lipca 2012 o 12:27

Filo, dziękuję za obeność i refleksje!:)

zgłoś

filo
29 lipca 2012 o 12:37

z przyjemnością i refleksją własną, że gdy przyjdzie czas,a przyjdzie czas napewno, nie poddam się i bezczynnie nie będę czekać,bo to nie życie,to śmierć za życia. Lepiej do ostatniej chwili cieszyć się i działać niż trwać w oderwaniu...

zgłoś

filo
29 lipca 2012 o 12:38

..i nie chodzi o brak pogodzenia się ze starością i śmiercią, pogodzenie a poddanie, to dwie różne sprawy :)

zgłoś

issa
29 lipca 2012 o 12:43

z kolei wydaje się ten tekst akurat był chyba nieco mniej skłonny do robienia Ci niespodzianek niż Twoje "jeszcze wcześniej". Kiedy założyć w dobrej wierze co do intencji, że to znów nie jakaś "każda starość", a jedna z możliwych - jest portretem spod wrażliwych na nią palców. Podoba mi się. Pozdrawiam.

zgłoś

zuzanna809
29 lipca 2012 o 13:38

ja też sobie tak planuję, Filo!:))) Mój wujek ma 80 lat, uprawia sporty, jest aktywny zawodowo i tryska poczuciem humoru. Do takiej starości jak w wierszu można chyba nie dopuścić.:)

zgłoś

filo
29 lipca 2012 o 13:48

ot co, najważniejsze słowo, to -można;)

zgłoś

zuzanna809
29 lipca 2012 o 13:39

Isso, ucieszyłaś mnie bardzo. Dziękuję!:)

zgłoś

zuzanna809
29 lipca 2012 o 21:18

po tych uwagach dodałam "zwykle".

zgłoś

ratienka
29 lipca 2012 o 21:22

Zuziu, ja raz jeszcze, otóż; "starość nie radość", ale jak przyjdzie trzeba się z nią pogodzić i godnie zestarzeć, tak myślę. I dziękuję Zuzulku za głosy... :)))))

zgłoś

zuzanna809
29 lipca 2012 o 21:30

Ratienko, byłam u Ciebie, żeby się ogrzać, bo tam ciepło, nie dziękuj. Buziaczki!!!

zgłoś

Franky Hoxe
4 sierpnia 2012 o 21:08

starość - zjawisko (mam nadzieję, że nie urażę tym określeniem), które od małego potrafiło mnie rozbroić zupełnie. do teraz zdarza mi się iść ulicami miasta i z całych sił powstrzymywać łzy, widząc starych ludzi, szczególnie tych rozdartych samotnością. / dzisiaj nawet jadąc autobusem zobaczyłam dwie młode (14?15?) dziewczyny siedzące oczywiście. i zastanowiłam się czy ustąpią miejsca. gdzieżby! do autobusu weszła Pani ok. 75 lat z dużą nadwagą. i stanęła obok mnie. jechaliśmy chwilę, ale nie wytrzymałam podeszłam i powiedziałam 'sorry możecie ustąpić miejsca tej pani zamiast patrzeć w jak najbardziej innym kierunku?' , czerwone zbiegły z miejsc, Pani mi podziękowała. i wiecie co jest niesamowite? Ona po kilku minutach przysunęłą się jak najbardziej mogła do okna i zapytała te dziewczyny czy któraś nie chce usiąść.

zgłoś

zuzanna809
4 sierpnia 2012 o 23:30

Karla, bardzo dziękuję za odwiedzenie mojej strony, poczytanie i podzielenie się tą głęboką refleksją z obrazka rodzajowego, który jest jakby ilustracją do słów tego tekstu. Myślę, że współodczuwamy starość. Pozdrawiam bardzo serdecznie!:)

zgłoś

piórko
5 października 2012 o 10:52

Pięknie napisany :)) Myślami uciekłam do mojego dziadziusia i cieplej zrobiło się na sercu. Pozdrawiam ciepło :))

zgłoś

zuzanna809
6 października 2012 o 15:51

dziękuję, Piórko, również pozdrawiam ciepło!:)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się