nie mam czego wybaczać
szare sukienki
spaliłam na stosie ofiarnym
kiedy przyłapałam pamięć
na skwapliwym zapisywaniu
ciemnych stron
jakby nie miała
zielonego atramentu i pojęcia
o łąkach ze śladami naszych stóp
wygrzewanych w słońcu
zdobyciu tysiąca gór
nim potknęły się o kamień
dziś idealnie nieidealni
siądźmy na dawnej ławce
wyrytej sercami
obejrzeć zadrapania
a jeśli mamy konać
to tylko ze śmiechu
do łez się zanośmy
może zmartwychwstaniemy
dla miłości
...wrócę, by być świadkiem...pozdrawiam Zuziu...:)
zgłoś
...a kamień, kto odwali, Zuziu?...Ty, taka delikatna jesteś...:)
zgłoś
...kogoś się najmie przez komórkę, jeszcze mam zasięg...!:)
zgłoś
...tak, sięgasz tam gdzie wzrok nie sięga...:)
zgłoś
czasami też coś łamię!...:)
zgłoś
...:)))...
zgłoś
wróć koniecznie, poświadczenie potrzebne...:)
zgłoś
tak..
zgłoś
dzięki, Jeślinko!:)
zgłoś
dla miłości...
zgłoś
niech żyje nam, Haniu!:):)
zgłoś
Ano Zuziu! Niech:)
zgłoś
Może..:-) Zuziu, świetna całość, do której będę wracać. Serdeczności :)
zgłoś
..."spróbujmy jeszcze raz/rozbity dzbanek znowu sklecić"...może...:)) No i wracaj koniecznie! Pozdrawiam, Joszko!
zgłoś
Wrócę, na pewno, bo w obrazie słów trzeba się zanurzyć na dłużej. Pozdrawiam Zuziu :)
zgłoś
siądę sobie
zgłoś
poczekam...:)
zgłoś
spisane zielonym atramentem życia, niech lepsze nadejdzie ..
zgłoś
"jeszcze w zielone gramy"... O tak - wszystkiego lepszego w nowym roku!:))
zgłoś
jak dla mnie piękny wiersz, spodobała mi się fraza"dziś idealnie nieidealni "..zmieniłabym kolejność słów, żeby niknąć rymu..litości-miłości...:):)
zgłoś
Lenko, zmiana kolejności i tak stworzy rym, chyba żeby w ogóle zmienić np. "do łez". Pomyślę. Bardzo dziękuję za komentarz, pozdrawiam serdecznie.:)
zgłoś
"szare sukienki spaliłam na stosie ofiarnym kiedy przyłapałam pamięć na skwapliwym zapisywaniu ciemnych stron" - i dobrze zrobiła. Pozdrawiam serdecznie.
zgłoś
dziękuję pięknie!:):)
zgłoś
wyjątkowo bliskie:) buż:)
zgłoś
dzięki, Olu - cieszę się że zajrzałaś!:) buź:))
zgłoś
każde kolejne zmartwychwstanie trudniejsze...
zgłoś
wiem, Kamajo aż za dobrze...:)
zgłoś
:)
zgłoś
ładny układ wiersza - przemawia :)
zgłoś
cieszę się Doremi!:)
zgłoś
:)
zgłoś
potrzebne zmartwychwstanie :)
zgłoś
bardzo - Jaguś!:))
zgłoś
idealnie nieidealna. pozdrawiam serdecznie :)))
zgłoś
- :))) - również, Noro!:)))
zgłoś
warto zmartwychwstać dla miłości! serdecznie pozdrawiam, Zuzanno. :)
zgłoś
Spółko - :)))
zgłoś
Zuziu. Ja już raz zmartwychwstałam z tego powodu. Buziaczki na ten nowy 13... Wirtualne, to i bez wirusa grypy, która powaliła mnie po świętach.
zgłoś
gratuluję! Mi się też może uda - buziaczki - zdrowiej szybko i szczęśliwego roku!:):)
zgłoś
cmok!!!!!!!!!;**********
zgłoś
Szeluś, jak miło - baw się dziś dobrze i wszystkiego dobrego w 2013! Odcmokuję stokrotnie!:))))))))
zgłoś
nawet nie śmiem :)))
zgłoś
:)))
zgłoś
Wszystkiego co tylko zdołasz wymarzyć sobie dziś , jutro i zawsze na ten 2013 rok;)
zgłoś
dziękuję i wzajemnie - najserdeczniej!:):)
zgłoś
a jeśli już, to tylko ze śmiechu..podoba mi się ta myśl.
zgłoś
to miłe, An! Pozdrawiam noworocznie!
zgłoś
...dziękuję, Zuziu za piękne życzenia...niech się spełnią i moje i Twoje marzenia...:)
zgłoś
niech - Verco!:)))
zgłoś
przynajmniej nie jestem sama...:))
zgłoś
Nie, nie jesteś i czekam na Twoje następne myśli, Zuziu :)
zgłoś
prostuję je, ale coś kiepsko mi wychodzi - dziękuję Joszko!:)
zgłoś
Zepsułam szkic :( Wiem, to tylko wprawka, ale ukochała go sobie bardzo bliska mojemu sercu dziewczynka, której obiecałam, że jeszcze pociągnę piórkiem i "poplamię" jej ulubionymi kolorami - czekam na zamówione akwarele. Zamyśliłam się i postawiłam kreski na nosie, gdzie powinien być cień. Wygląda tak, jakby tam urosły włoski. Zuziu, Ty prostujesz, a ja myślę, jakby je zamazać. Może trawa zamiast nosa ? Pozdrawiam Cię serdecznie :)))
zgłoś
hmm ... nie wiem jak ująć to co trzeba by powiedzieć. więc może niewiele powiem. poczytam raz jeszcze. to ma wartość choć nie taką wprost.
zgłoś
:)) Joszko, łączę się z Tobą najserdeczniej w mękach twórczych...:)))
zgłoś
Dziękuję, Zuziu i nawzajem :)))
zgłoś
LadyC - wielkie dzięki!:)
zgłoś
jeszcze potrafisz do łez się zanosić..
zgłoś
czasami myślę, że już nie, ale okazuje się, że nieprawda!:):)
zgłoś
Piękna końcówka rodząca nadzieję. Tutaj mimo żali i bólu coś się tli i pragnie bliskości :)) Pozdrawiam cieplutko :))
zgłoś
dziękuję, również pozdrawiam - gorąco!:)))
zgłoś