- wiesz, na pewno jest jej zimno
i trochę się niepokoję - mówi
już od kilku dni wspomina
nienaturalnie czerwone usta jakiejś dziewczynki
dlugie rzęsy ukryte za szkłami okularów
podekscytowanie
z jakim poprosiła o drugą filiżankę herbaty
- przecież jej jest zimno - powtarza
i oczy ma ciemniejsze niż chwilę wcześniej
jak to możliwe
żeby źrenice nie odcinały się od tęczówek?
pewnie jej się to podobało
ileż smutku w tych pięknie wygiętych brwiach
- kim ona jest?
- moim startem i lądowaniem - odpowiada
i tak po prostu idziemy przejść się nad ocean
dochodzi druga w nocy
klucze zostawiamy w recepcji
wspaniale!
zgłoś
opowieść zamknięta w wierszu, bardzo mi się podoba:)
zgłoś
:) dziękuję i poczekam na...innych:)
zgłoś
jestem i dumam...
zgłoś
poczytasz kilka razy i...zrozumiesz, na pewno i ucieszysz się:))
zgłoś
zaciekawiłaś - też tu wrócę by odkrywać.
zgłoś
...przerwa w locie, wspomnienie spotkania:) dzis na tyle
zgłoś