Z serii żagiel ( od "flauta" do "bałam się" )
1. "flauta"
wizyta w osiedlowym sklepie
była jak ostatni wieczór przed podróżą
kiedy wzrusza widok mydelniczek
w promocyjnej cenie od lat na półce
kiedy uzupełnianie zapasów napoju wieloowocowego
tak ekscytuje
później spacer i nareszcie światła w oknach
nowych bloków ze strzeżonym parkingiem
plac zabaw wybudowany tuż obok
oby im się miło mieszkało
.
tego wieczora upał nie pozwalał spać pod przykryciem
odkąd usłuszałam o wielkim żaglu
planuję tam leżeć bezbronna
gdzie zamglony wzrok wystarczy
by poczuć wdzięczność
gdzie jasne oczy są w cenie
wiem że wierzchołek diamentu
może zarysować niewprawną dłoń
że u mnie to się nie zagoi
więc niech przyśni się żagiel
sen o eskapadzie niech się spełnia:)
zgłoś
uzupełnienie..
zgłoś
niech się przyśni:)
zgłoś
Znasz już moje zdanie na temat tego wiersza... Popraw literówkę :) Pozdrawiam Wiktorio :)
zgłoś
hmmm, nie mogę przejść obojętnie, szczególnie od "odkąd usłyszałam o wielkim żaglu"
zgłoś
:) zatrzymał...:)
zgłoś
Bardzo na tak, nie się podoba.
zgłoś
Mnie się podoba - miało być
zgłoś