|
| Ananke |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (100) Proza (11) Dziennik (26) Fotografia (84) Grafika (36)
O autorze Znajomi (120) | |
Opowiem ci bajkę
o księżniczce zaklętej w wiatr,
której jedynym marzeniem było,
poczuć ciepło ludzkich rąk.
Każdego dnia księżniczka,
zaglądała do tysięcy okien,
w podwórza, ulice wsi i miast.
Widząc matkę tulącą dziecko,
staruszków o splecionych dłoniach,
marzyła by stać się jedną z nich.
Unosząc się w przestworzach,
omiatała ciepłym tchnieniem
pędzących dokądś ludzi,
wirowała wokół, unosząc się i opadając
z nadzieją, że może tym razem,
ktoś obejmie jej zziębnięte dłonie.
Mijał czas a ona, nie traciła nadziei,
dzień w dzień udawała się
na znajome drogi i ścieżki
próbując odwrócić zaklęcie.
Czasem gdy żal ściskał jej serce
przeklinając swój los, rzewnie płakała,
a wówczas świat tonął i nasiąkał
niebieskim koralem jej łez.
Pewnego dnia utraciwszy wszelkie nadzieje
księżniczka poczuła w sobie gniew,
który narastał i wirował,
zataczając coraz to większe kręgi,
aż wreszcie przysłonił słońce
szarością i czernią, tą samą
która gościła w jej sercu.
Silna i wielka siała spustoszenie.
Na nic się zdały płacz i lamenty,
przeklinanie, prośby i przyrzeczenia.
W szaleńczym tańcu piękna i zimna,
niszczyła wszystko to, co tak dobrze znała.
Kiedy wreszcie uleciały i rozprysły się
nagromadzony gniew i żal, spostrzegła,
że już nie potrafi jak dawniej,
być maleńkim wietrzykiem,
ciepłą morską bryzą, kojącym podmuchem
w upalny, letni dzień.
Choć z całych sił próbowała zrzucić
demoniczną, niszczycielską postać,
żadną mocą nie potrafiła tego odwrócić.
Jak gąsienica przeistaczając się w motyla
nigdy więcej, nie ujrzy wcześniejszej powłoki,
tak raz popełniony błąd nigdy więcej
nie będzie miał szansy być pierwszym.
dziwne, że po ofelii jest miejsce dla takiego tabuna księżniczek.
zgłoś
one były, są i będą ;)
zgłoś
dydaktyczna ;)
zgłoś
no tak jakoś wyszło :)
zgłoś
teraz już wiem skąd ten przeciąg :P dobrze się czyta i jeszcze konkluzje się rodzą. No cóż, jak powszechnie wiadomo, nawet w bajkach nie ma malejącej entropii :)
zgłoś
dzięki. na przeciągi należy uważać ;)
zgłoś
pewnego razu skromna dziewczyna/ wyszła do miasta- napić się wina/ to zaszumiało i weszło jej w krew/ lecz zamiast cieszyć wywołało gniew/miota się dziewcze od progu do progu/ wywija rękami oraz prawą nogą/ nabija guzy rozdaje kuksańce/ popisuje "handmadem" głośnym śpiewem tańcem/ aż się Neptun dziwi- kto dał babie wina!/ - a sama se wzięłam Neptku- cześć jestem...Irina:)) ps rospsysła?;)
zgłoś
hahaha o matko, seplenię bardziej niż Tusk :D dzięki już poprawione
zgłoś
Dlaczego księżniczka była zaklęta w wiatr?
zgłoś
hymmm jakby Ci tu odpowiedzieć :) widać trafiła na złą wróżkę ;)
zgłoś
Ananke zaglądam, szukam wiersza a tu...bajka :) Serdeczności!
zgłoś
najważniejsze, że szukasz, zaglądasz :) Ostatnio mam niemoc twórczą, obawiam się, że póki co wypisałam się. Mam nadzieję, że to przejściowe :)
zgłoś
też ;) (i ja też ;)
zgłoś
też się wypisałaś Jeślinko? :)
zgłoś
ano tak jakos siedzę i szukam i znajduję wzruszenie.. ramion ;)
zgłoś
hehe wzruszenie ramion powiadasz :) lepsze takie niż wcale
zgłoś
taa, gimnastyka służy zdrowiu ;)
zgłoś
no ;) może poetkami nie będziemy, ale za to jakie zdrowe będziemy :D
zgłoś
bajasz, bajką, bujasz bajarko. Choć nie zawsze warto. Każdą rzecz da się naprawić, puki istnieje rzecz i chęci. Nie naprawia się tylko śmierci. Ale tak mają tylko niepoprawni optymiści, dlatego bajki kochają :)
zgłoś
oj nie każdą rzecz da się naprawić, nie każdą - np. napraw mydlany balonik ......
zgłoś
bardzo ładna bajka, choć trochę straszna; a może ona nieśmiała była?
zgłoś
myślę, że to nie nieśmiałość :) Dziękuję za wizytę i komentarz
zgłoś
Według mnie to proza...bez gniewacji... . W tym kontekście, przeleciałem po wersetach...coś powjało...
zgłoś
słuszna uwaga, dlatego zauważ, tekstu nie zamieściłam w poezji tylko w Dziennikach
zgłoś