9 lipca 2012

poezja

Dan Mur
Dan Mur

niepokorni

nie opierają pleców
o mur
nie zginają karku
na cios
nie chylą głowy
przed posągiem

nieskromni przebierać w gestach
skromni w wymowie
mało sylab w słowie
ważą sprawy na
mniej istotne
o ważnych wolą milczeć

niepokorni by iść
w szeregu
stoją-nie w tłumie
lecz poza nim
w oddaleniu

o twarzy pokornej
spojrzeniem milczącym
z opuszczoną powieką
czujnym wzrokiem
jak ptak krążący
uczący się lotu

nie są skłoni
na ukłony
na wiwaty
na aplauz

idąc niedotykają ziemi
pyl na stopach
zostawi ślad
na kamienych trotuarach
w zawiłych kręgach ulic
stukot z oddali
odgłos oddaje
cichy  jęk bólu
ściana z wyruszonej białej cegły
i czerwony napis
zmyty przez deszcze

jeszcze żyję...

hossa
9 lipca 2012 o 08:36

na cios? czy przed ciosem? dużo fajnego, ale momentami idzie w marsyliankę, a dlaczego nie odchudzasz literek?

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się