W wielu miejscach już bywałam,
po mej głowie spacerowałam.
Różne rzeczy spotykałam,
czasem nawet sie ich bałam.
Kiedyś spac nie mogłam,
na ulicę Rymów, poszłam.
Zdarzyło się wtedy, że w drodze po nie,
odleciałam gdzies w balonie.
Pastele na drzewach w mej głowie rosną,
zazwyczają pachną wczesną, wiosną.
Są to moi przyjaciele,
na nic ich nie wymienie.
Czasami w labiryncie myśli sie gubię,
niekiedy nawet bardzo to lubię.
Wtedy opowieści różne powstają,
niektóre od razu, inne dopiero dojrzewają.
Reguły na to nie poznałam,
jednak, dzięki nim dużo dostałam.
O sobie samej uczą mnie one,
czasu na nie nigdy nie trwonie.
Więc nawet, gdy przez to późno spac chodzę,
To lubie puścic wyobraźni wodze.
Marta Górka.
ale to nie jest proza :)
zgłoś
ale płynie z głębi serca... i mówi wszystko
zgłoś
Radosna twórczość z podstawówki? To się nie kwalifikuje do czytania, o polemice czy ocenach nie wspomnę. Chętnie poznam nicki tych, którzy ocenili ów twór pozytywnie. Raptem pięć punktów - śmiało myślę że ogarnę.
zgłoś
ja dałem pięć; trochę kont mi zostało z inwentaryzacji..
zgłoś
tak czułem, że to sprawka szatni
zgłoś
trza wspierać młode talenta..
zgłoś
jajcarz
zgłoś
to serce takie przerośnięte..
zgłoś
Zaraz usiądę i płakać będę, tylko pięć punktów i co teraz będzie... Zamknę się w domu, przestanę pisać, depresja. Zanim, to zrobię napiszę email do tych co zagłosowali podziękuje, że robiąc sobie ze mnie jaja, bo tak na prawdę przecież nie mogło im się to podobać, podobnie jak kolega powyżej mieli po prostu przerośnięte serca, a przecież taaak bardzo zależało mi na jak największej ilości punktów, tylko dlatego tu tak beznadziejnie się udzielam. Buuuuuuuuuuuuuu
zgłoś