Dolce vita - drabble 3

Odźwierny okazał się biurokratą. Hedonistów przyjmujemy
tylko za poręczeniem - oznajmił. Na dodatek skrzydlate
fałszowały niemiłosiernie. Chyba były leciwe, bo zażądały,
abym przestała być kobietą. Wtedy zauważyłam
pozbawione płci, bezkształtne istoty.
Wszechogarniającej chandry nie udało się stłamsić winem,
nawet mszalnego nie podawali. Pomyślałam o ucieczce,
ale nogi ugrzęzły w lepkiej chmurze.
W chwili wręczania formularzy na wieczność, głośne
szczekanie okazało się ratunkiem! To Kulpa przypominała
o porannym spacerze. W mięciutkiej pościeli odzyskałam kształty
i chętkę na ziemskie rozkosze.
Po nocnym koszmarze wciąż balowałam - mężczyźni, wino i śpiew!
Wybawiona po pachy, zasypiałam jak głaz. Skrzydlate
próbowały mnie unieść. Odźwierny wykonał gest Kozakiewicza.

Nevly
13 lipca 2014 o 22:06

odźwierny - biurokrata... a jednak igrzyska w Moscow zapamiętał z gestem wzwyż... pół skokiem sfałszowanym przez skrzydlate... dobrze, że masz Kulpę... kobieto... :))))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 lipca 2014 o 09:10

:))) Owszem, Kulpa się przydała :))) Dziękuję i pozdrawiam!

zgłoś

Ania Ostrowska
14 lipca 2014 o 06:31

Mam kłopot z tym drabble, bo niby wszystko tu jest, czego bym chciała: pomysł, humor, puenta, brakuje mi jednak szczypty czegoś, co tym wybornym składnikom nadałoby niepowtarzalny smak. Nie umiem określić dokładnie, o co mi chodzi i to jest właśnie kłopot, bo wówczas staje się zwykłym marudzeniem, to chyba kwesta jakiegoś myku warsztatowego. Bardzo się cieszę że też drabblujesz, i w żaden sposób nie chciałabym tego stracić, przykro mi ze nie potrafię pomoc konkretnie

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 lipca 2014 o 09:08

Dzięki Aniu! Doceniam szczerość :) Podejrzewałam, że ten tekst może być mało przejrzysty, Pamiętasz chyba, że i ja utknęłam w pewnym fragmencie Twoich poprzednich drabbli :) Przycina się tekst, przycina i w końcu wycina cząstkę ważną dla zrozumienia całości Zmieniłam trzy słowa i dalej będę się temu przyglądać… Miłego dzionka!

zgłoś

doremi
14 lipca 2014 o 09:13

bosanóżko, czuję w tym tekście twoja lekkość, mimo że spałaś jak głaz, nawet skrzydlate się rozkojarzyły...:))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
14 lipca 2014 o 09:16

doremi - dzięki serdeczne, szczególnie za lekkość :))) PoZdrówka słoneczne :)

zgłoś

Jacek Sojan
15 lipca 2014 o 10:09

z polotem...najbardziej ten "hedonista za poręczeniem"...najlepiej gdyby ręczył sam za siebie! :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 lipca 2014 o 10:11

Jacku - polot dziękuje :)

zgłoś

Jacek Sojan
15 lipca 2014 o 10:16

:)!

zgłoś

gabrysia cabaj
15 lipca 2014 o 10:18

hi hi:)))

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
15 lipca 2014 o 14:12

Gabrysiu - dziękuję za uśmiechnięty i chichotliwy komentarz :) Dobrego dnia!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się