10 stycznia 2012

poezja

Miladora
Miladora

tango na jeden oddech

wiem
do tanga
chcesz mnie zaprosić
gra
orkiestra
na sali szum
dłoń
wyciągasz
i widzę w oczach
że
nie liczy się
żaden tłum
choć
ta chwila
wkrótce przeminie
nic
nieważne
dopóki trwa
tak
odpowiem
z tobą odpłynę
gdy
mnie drżenie
ogarnie w takt

twarze blisko i czuję twój oddech
kiedy włosy wplątują się w rytm
promenada do przodu a w poprzek
ciała kroki ze skrętem i spin

wiem
to tango
nie potrwa wiecznie
już
akordy
rozmywa gwar
cóż
ci powiem
gdy minie wreszcie
los
pochłonie
oboje nas
i
niedosyt
gorzki zostanie
żal
że mogło
inaczej być
tak
bo tango
to tylko taniec
ja
zaledwie
mogłam cię śnić

twarze blisko i jeden już oddech
ciała w tańcu splatają swój cień
jeszcze wszystko wydaje się proste
chociaż przetnie go znów reverse turn

Meris
10 stycznia 2012 o 18:35

czyli forma ma być odpowiedzią na tytuł? przyznam, że zaskoczenie... miłe :) ogólnie słupki niezbyt dobrze się kojarzą, ten Twój jakoś mnie nie razi ;)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 22:50

Tak - forma to odwzorowane kroki tanga, dlatego ten słupek. Można podłożyć pod słowa typowe tango argentyńskie - chociażby to, jakie tańczył Jack Lemmon w Pół żartem pół serio. ;) Dzięki, Meris i dobrego. :)

zgłoś

bosonoga - Gabriela Bartnicka
10 stycznia 2012 o 18:45

Co za tango! Znowu jesteś! Z radości zatańczę :-) Buziak!

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 22:50

Buźka, Boseńka i dzięki za taniec. :)))

zgłoś

Jarosław Trześniewski
10 stycznia 2012 o 18:47

Tak, czuję tango! Brawo Miladoro!

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 22:52

Jarosławie - cała przyjemność po mojej stronie. :) Cieszę się, że Cię widzę - mam nadzieję, że już w dobrej formie, skoro czujesz tango. ;) Buziak. :)

zgłoś

Darek i Mania
10 stycznia 2012 o 19:01

zatańczymy w rytm wiersza-tanga :) i to jest pięknie i melodyjnie - Szczęśliwego Roku Mila :*( stęskniłem się za Tobą i nawet napisałem coś z rymem z myślą za tobą aby jak medium Cię tutaj ściągnąć a Ty wracasz bezrymowo i z rytmem tanga )

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 22:55

Czuję, że też się stęskniłam, Dareczku. :))) No to potańczmy... A gdzie masz swojego rymowańca? Bo jestem ciekawa. ;) Pst... tutaj są rymy. ;) Buziaki noworoczne dla Ciebie. :)

zgłoś

LadyC
10 stycznia 2012 o 19:16

Fantastycznie się czyta, w takt walca, takie to płynne, melodyjne. Ogromny plus. :)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 22:58

Na upartego można i walca przy tym zatańczyć, chociaż starałam się oddać rytm tanga, Milady. :))) Ale tańczyć można zawsze i do wszystkiego. Dzięki i dobrego. :)

zgłoś

milena
10 stycznia 2012 o 19:27

uwielbiam taniec, nikt z bliskich nie chce, nie umie - dziękuję :))

zgłoś

milena
10 stycznia 2012 o 19:28

piękny wiersz

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:03

Dzięki, Milenko - wypróbuj siłę łagodnej perswazji. ;) Bo taniec ma się we krwi, chociaż nie każdy wie o tym. ;) Dobrego... :)

zgłoś

Szel
10 stycznia 2012 o 19:37

romantyczne, smutno, cudowny tekst do wielkiego przeboju_milego Miladoro:)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:04

Ech, Muszelko - widzę, że chociaż to nie blues, to jednak się skusiłaś. ;))) Dzięki i buźka na dobry rok. :)

zgłoś

Falcon911
10 stycznia 2012 o 19:43

Rewelacyjne. Wspaniały wiersz, a dwie czterowersowe zwrotki miło kojarzą się z refrenem. Jak dla mnie - magia. Pozdrawiam;)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:05

Dzięki, Falcon - masz rację, czterowersowe zwrotki to refren. :) Dobrego... :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 stycznia 2012 o 19:47

alez po wierzchach Waszmoscini poskakala :)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:07

Skacze się, póki można, Towarzyszu. ;))) Widzę, że Ty też sobie nie odmówiłeś, więc pięknie dziękuję za taniec. :) Dobrego... :)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 22:44

W ogóle to przepraszam, że tak zniknęłam, Kochani - życie, problemy, brak czasu, ale już się wygrzebuję. :))) Dzięki wszystkim za pamięć. :)

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
10 stycznia 2012 o 23:22

a ja teraz szelmowski rajd sobie zrobie po WAszmoscinych tekstach ostatnich miesiecy ;)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:27

No tak... nie ma lepszego sposobu, żebym przylatywała częściej i pilnowała dobytku. ;))) I zaczęła znowu dodawać, żebyś miał po czym rajdować, Towarzyszu. ;) Buziak noworoczny. :)

zgłoś

Bazyliszek
10 stycznia 2012 o 22:49

czemu tak Cie roztrzepalo?

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:20

Pytaj życia, Bazylku. ;) Ono czasem lubi człowieka trzepać na różne strony. ;) A jeżeli pytasz o wiersz, to jest roztrzepany w rytm tanga, Smoku. :))) Masz buziaki noworoczne i dodatkowego za taniec ze mną. ;)

zgłoś

Ania Ostrowska
10 stycznia 2012 o 22:54

witaj :)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:21

Kochana Ania... Jak miło Cię zobaczyć. :))) Witaj i dziękuję buziakiem. :)

zgłoś

hossa
10 stycznia 2012 o 22:57

cześć Mi :) tańczy się ;)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:23

Mam widać dobrą hossę, skoro nawet Hossia tańczy tango. ;))) Dzięki i buziaczek po staremu. :)

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
10 stycznia 2012 o 23:25

Ale wywijasz, Miladoro! :)

zgłoś

Miladora
10 stycznia 2012 o 23:29

Póki się żyje, Małgosiu. ;))) Dzięki i buziak na dobry rok. :)

zgłoś

Istar
11 stycznia 2012 o 08:49

:) :*

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 00:44

Masz cmoczka krakowskiego, Iskierko. :)))

zgłoś

Alutka P
11 stycznia 2012 o 09:03

oj - Milaczku - jakże mnie cieszy takie tango ;) z krawatem w tle ;) - Pozdrawiam serdecznie

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 00:46

Alaczku - buziaki noworoczne dostajesz do kompletu. :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
11 stycznia 2012 o 17:00

doskonałe tango na karnawał:))

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 00:47

Witaj, Jerzy - jak miło, że zatańczyłeś. Buziak dla Ciebie na dobry rok. :)))

zgłoś

Emma B.
12 stycznia 2012 o 00:06

tak czekałam na taki wiersz, elegancki, w sukni balowej, chociaż nie napełniony beztroską radością

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 00:48

Ano, nie napełniony, Basieńko, bo tango zawsze ma w tle jakąś nostalgiczną nutę. Przemija za szybko. ;) Buziaki serdeczne, Krakowianko. :)

zgłoś

Konrad Redus
12 stycznia 2012 o 01:35

przewidujesz; pełen uznania

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 05:35

Jeżeli cokolwiek da się przewidzieć. ;) Z poprawką na nieobliczalność. Dzięki, Konradzie i dobrego. :)))

zgłoś

Magdala
12 stycznia 2012 o 07:11

nie zapytałam, nie mogłam się powstrzymać. przepraszam. :))

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 13:51

Nie zapytałaś o co, Magdalku? :) Bo nawet nie wiem, za co przepraszasz. ;))) Masz buziaka, że zatańczyłaś. :)

zgłoś

Magdala
12 stycznia 2012 o 13:53

czy mogę podkleić wiersz :))))))))

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 13:56

Co za idiotyczne pytanie, Maguś. :))) Ja się czuję wręcz zaszczycona. Hopsasa. :)))

zgłoś

ike
12 stycznia 2012 o 14:48

to ja już wolę pod ścianą sobie trochu, żal mi palców u nogogłaszczek :(

zgłoś

Miladora
12 stycznia 2012 o 16:41

Jak ja prowadzę, to smoki bezpiecznie mogą wszelkie figury odstawiać. :))) Nie depczę tylko głaszczę. ;) Buźka, Smoku. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się