17 czerwca 2011

poezja

Miladora
Miladora

kocia villanella

szwenda się wiecznie gdzieś u płotu
uśmiechem gryzie w czubek serca
a ja nie lubię przecież kotów
 
owych problemów i kłopotów
jakie się ma w zasadzie z miejsca
gdy tak szwendają się u płotu
 
lepiej bezpiecznie stać na boku
koty opiewać tylko w wierszach
gdy się nie znosi jak ja kotów
 
a miałam taki święty spokój
wisząc w hamaku mogłam zerkać
na świat z kącika gdzieś u płotu
 
z widokiem lecz nie na widoku
bujać się nadal sobie wierna
że mogę tak nie znosić kotów
 
nic więc dziwnego jestem w szoku
że kot sielankę mi tę przerwał
teraz się szwendam gdzieś u płotu
zdziwiona że nie lubię kotów

Wieśniak M
17 czerwca 2011 o 05:41

Przybyłam. Wrzuciłam. Zdobyłam.:))))

zgłoś

Miladora
18 czerwca 2011 o 03:22

Jeżeli Twój uśmiech, Wu, to jestem usatysfakcjonowana. :))) Dzięki. :)

zgłoś

Wieśniak M
18 czerwca 2011 o 04:57

A jasne że mój też:))))))

zgłoś

oczy jak pustynia
17 czerwca 2011 o 07:14

ty je uwielbiasz:-) chętnie coś z psem w roli głównej przeczytałabym Twojego:-).luuubię Twoje pisanie:-))

zgłoś

Miladora
18 czerwca 2011 o 03:23

Tak naprawdę, to niespecjalnie, Oczka. ;) Nigdy nie miałam kota i nie tęsknię do nich. Wolę ludzi-koty. ;))) Buźka. :)

zgłoś

Istar
17 czerwca 2011 o 07:44

jak zwykle, Mi

zgłoś

Miladora
18 czerwca 2011 o 03:24

Dzięki, Is. :)))

zgłoś

Jerzy Woliński
17 czerwca 2011 o 11:16

znalazłem trochę humoru dla siebie, :)

zgłoś

Miladora
18 czerwca 2011 o 03:27

Bardzo się cieszę, Jerzyku. Jak odsapnę, to się za psy wezmę chyba, na razie to sama jestem pod psem i zamiast wiersze pisać, to piszę sprawozdania finansowe. Koszmar. ;)))

zgłoś

Michał
18 czerwca 2011 o 03:47

było tak - kiedyś nie lubiłem kotów! dlatego, bardzo lubię Twoją "kocią villkę" - mój kot ma na imię Arnold, oboje pozdrawiamy późnonocnie)

zgłoś

Hampelmann
19 czerwca 2011 o 01:08

Od zdziwienia - do lubienia :) Pozdrawiam!

zgłoś

Tomek i Agatka
19 czerwca 2011 o 05:07

Niezmiennie mi się podoba, pozostawia uśmiech :) "teraz się szwędam gdzieś u płotu zdziwiona że nie lubię kotów" Pozdrowienia uśmiechnięte posyłam :))

zgłoś

kamyczek (Chinita)
19 czerwca 2011 o 15:05

Polubiłam villkę od pierwszego czytania. Buziak uśmiechnięty :))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
23 czerwca 2011 o 00:09

ale hamakowy nastroj w tym tekscie i milo napisany :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
23 czerwca 2011 o 00:20

Cacy :)

zgłoś

Darek i Mania
24 czerwca 2011 o 23:48

trzeba było wziąć do hamaka " kota" -może peelka zmieniłaby zdanie - warto do ciebie zajrzeć Mila :)

zgłoś

Miladora
26 czerwca 2011 o 23:16

O, dziękuję serdecznie za wszystkie wizyty. :))) Dawno mnie nie było, ale już niedługo wrócę znowu potrumlić się z Wami. Buziaki dla wszystkich. :)))

zgłoś

oczy jak pustynia
3 lipca 2011 o 08:23

nie ukrywam, że już mi Ciebie brakuje;-).pozdrawiam.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się