9 czerwca 2011

poezja

Miladora
Miladora

kadryl

kłębię się w kłębkach twoich myśli
zwijam jak kot w załomkach uczuć
kreską mnie cienką ledwo kreślisz
ćwiekami własno-cudzych butów
 
przechodzisz w nich na drugą stronę
ślady w kałużach topią rozum
wszystko już jest i nie skończone
kapie na głowę deszcz z ołowiu
 
rozkłębiam myśli plotę sznury
zasznurowuję gest w drabinach
idę znów gdzieś po śladach wtórych
wciąż się do sensu po nich wspinam
 
skręca mnie treść w spiralę doznań
pokrętnie drzemią zwoje mózgu
klaszcze za sceną dłoń cagliostra
będzie bić brawo aż do skutku

Wieśniak M
9 czerwca 2011 o 11:39

można zatonąć w słowach toni za myśli strumieniem w pogoni w rozterek zaplątać się kłębie i z płycizn podążyć na głębie :)

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 12:10

Można się skłębić lub rozkłębić/utonąć lub wypłynąć z głębin/można gdy inne choć te same/zakałapućkać się na amen. ;)))

zgłoś

Wieśniak M
9 czerwca 2011 o 12:24

Można oddychać w parku, tlenem, lub za zatęchłym kazamatów wiekiem. Wszystko można,będąc wciąż wolnym człowiekiem..:)

zgłoś

Istar
9 czerwca 2011 o 13:22

wolność co bezwzględnie przecina drogę/zgarniając kamienie, odrzuca przed progiem/udźwignąć przemokłe płaszcze wędrowania/poświecić bezimiennie cząstkę oddania.... :)

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 13:38

Ratunku, konceptu mi zabrakło nagle, jakby mi głowę ktoś zatrzasnął wiadrem/wolności podaj mi choć jedno skrzydło, zanim mi wszystkie myśli pod tym wiadrem zbrzydną. ;)))

zgłoś

agnieszka_n
9 czerwca 2011 o 13:40

czarująco i niepowtarzalnie...

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 13:42

Z serdecznym podziękowaniem, Agnieszko. :)))

zgłoś

P
9 czerwca 2011 o 15:39

"kłębię się w kłębkach" nie jestem, przekonany. to poniżej Twojego poziomu - Miladoro, taki ala cyrkowy chwyt :)

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 15:42

Oczywiście, Piotrze - szarlataneria w stylu Cagliostra. Słowne cyrkowe wymyki i odmyki. ;)))

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
9 czerwca 2011 o 16:53

Pozwolę sobie zostać na dłużej w dwóch ostatnich zwrotkach !

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 16:58

Nie ma sprawy, Nicki, tylko się nie zakłębkuj. ;))) Dzięki za wgląd. :)

zgłoś

issa
9 czerwca 2011 o 20:20

i tak się toczę w międzyświaty / w żywioły ognia ziemi wody / w powietrze odrzucasię toczek / by został z iskier lot - kłębuszek:) Okej, teraz sobie pójdę w real z kadrylemTwym, skoro ładny. Kipucmok:d, czyli dobrego.

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 23:57

Tylko uważaj, Kipu, bo kadryl to taniec z figurami i to w czwórkę. ;))) Żeby Cię nie skłębiło. ;) Milbuź dla Ciebie. :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
9 czerwca 2011 o 20:27

Masz swój wspaniały i niepowtarzalny styl:) Lubię się zanurzac w Twoje pisanie:)

zgłoś

Jacek Sojan
9 czerwca 2011 o 23:24

ładnie wiążesz słowa z sensem, ładnie szydełkujesz - Sztuka! :)! J.S

zgłoś

Miladora
9 czerwca 2011 o 23:58

Dzięki, JS - wprawa w robótkach ręcznych się odzywa. ;))) Buziak za wizytę. :)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
9 czerwca 2011 o 23:33

No i wyklaskała

zgłoś

Miladora
10 czerwca 2011 o 00:00

Jeżeli wyklaskałam sobie Ciebie, JJ, to mogę się tylko cieszyć. :))) Dzięki. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się