15 kwietnia 2012

poezja

Miladora
Miladora

fuck’n blues

prawem kaduka gdy już się coś pieprzy
to pieprzy zwykle kompletnie na umór
kłopoty nagle spiętrzają się w sterty
by potem ruszyć falangą do szturmu
i z głowy durniu

szemrane fatum wciąż kij wsadza w szprychy
wozem zarzuca na każdym zakręcie
myślisz że jedziesz a jedziesz na niby
bo już za chwilę opona ci pęknie
pieprzone szczęście

nawet przypadki co chodzą parami
nagle w defilad zmieniają się kroki
prawem kaduka gdy coś się już chrzani
to chrzani równo i wciąż wali w oczy
i tylko psioczyć

trwa ciągły desant cholerna inwazja
w tym bez odzewu kolejne alerty
życie po zbóju problemów dokłada
bo jak się pieprzy to pieprzy bez przerwy
aż trudno zdzierżyć

Szel
15 kwietnia 2012 o 01:07

jako wieresz nie ma racji bytu, ale do zaspiewnia musowo na tak :)

zgłoś

Miladora
15 kwietnia 2012 o 01:17

Bo to bluesowa rymowanka odreagowywanka, Szeleczko. :))) Do nucenia pod nosem w stanach wkurzenia. ;) Buziaki na jutro :)

zgłoś

Szel
15 kwietnia 2012 o 01:32

bym ci powiedziala jak mnie zachecano do odregowania na kleczkach od betroskiego dnia..ale z pewnoscia paciez znasz :)

zgłoś

Bazyliszek
15 kwietnia 2012 o 01:28

a ja pieprze to wszystko, hej:))))

zgłoś

Szel
15 kwietnia 2012 o 01:35

ile sobie za wizyte liczysz Bazyl?

zgłoś

Bazyliszek
15 kwietnia 2012 o 01:40

nawet bog nie wie jak ty glupia, co chcesz mi powiedziec...ty tak ja nie?

zgłoś

Bazyliszek
15 kwietnia 2012 o 01:42

ja na nic nie licze bo i na co? ty i inni mnie zablokwaliscie ja was nie, wiec na co liczysz ty, bylo fajnie bardzo fajnie, ty spieprzylas wsio

zgłoś

Bazyliszek
15 kwietnia 2012 o 01:44

przepraszam Milu ja tego nie zacza

zgłoś

Szel
15 kwietnia 2012 o 01:50

za ile ojro Bazyliszku pomyslisz?

zgłoś

Bazyliszek
15 kwietnia 2012 o 01:55

Szelku oceniaj wiersze jakie chcesz, tylko nie oceniaj moich komentarzy, tylko autor czy autorka, ma prawo mi napisac...spadaj....bylem w twoim domu bylo fajnie ty zaczelas....oczywiscie ja cham, Milu znow przepraszam:(((

zgłoś

Szel
15 kwietnia 2012 o 02:04

nie mam mozliwcsi ocenac twoich wierszy Tomku..bo tez mi niedaleko do....nirwany:)

zgłoś

Szel
15 kwietnia 2012 o 02:10

nie o twoich wierszach tu mowa

zgłoś

Eva T.
15 kwietnia 2012 o 01:55

Chyba zbiera sie na burze! Zmykam, bo nie lubie grzmotow ;) Dobrej, spokojnej nocy :))

zgłoś

Bazyliszek
15 kwietnia 2012 o 02:16

masz mozliwosc ja ciebie nie zablokowalem i wiesz nawet ja wiem, ze to nie o moich, mysl logicznie:)))

zgłoś

Szel
15 kwietnia 2012 o 02:25

yhymmm i masz tu Bazyliszku niewtapliwa przyjemnosc zaplacic za wydanie się "Miladory" niemysleniem loghicznym...buziaczek:*

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:34

A wszystko polega na tym, że ja Was obydwoje lubię i jak się tak zaczynacie szarpać, to albo Wam obojgu nakopię, albo oboje zaproszę na dużą wódkę. :))))) Co wolicie, kochani? :))) A na razie Wam buziaki posyłam, cholernicy. :)

zgłoś

Szel
16 kwietnia 2012 o 01:42

dobra zgadzam sie nakop Bazyliszkowi a ze mna idz na wodke :)

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:44

Hahahahaha... a potem nakopię Tobie, Szelmo, i z Bazylkiem pójdę na wódkę, a potem nakopię sobie i pójdziemy na wódkę w trójkę. :))))) Co Ty na to? :)))

zgłoś

Bazyliszek
15 kwietnia 2012 o 02:32

Boze kto zbudowal glupote:)

zgłoś

Konrad Redus
15 kwietnia 2012 o 02:35

nie będę nudził, że wiersz jest dobry, mam przyjemność z czytania, uśmiech zaczyna mi się na jednym, a kończy na drugim uchu, dobrego :]

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:36

Jak miło zobaczyć taki uśmiech niemal dookoła głowy, Konradzie. :))) Za to Ci się buziak należy z podziękowaniem. :)

zgłoś

Maryla Stelmach
15 kwietnia 2012 o 12:33

podoba się. pozdrawiam.

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:37

Dziękuję, Marylko. :))) Bardzo mi miło. :) I wszystkiego dobrego życzę. :)

zgłoś

lena
15 kwietnia 2012 o 14:34

jak dla mnie świetny!pozdrawiam

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:38

Dzięki, Lenko. :))) To chyba znaczy, że odreagowałaś właściwie. ;) Dobrego dnia jutro i zawsze. :)

zgłoś

sisey
15 kwietnia 2012 o 14:36

Mileśka, chciałbym wersję audio. Może midi chociaż podeślij na pocztę. Ponucę goląc łydki. To jak?

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:40

A weź, skopiuj i nagraj sobie, Bracie. :))) I wtedy możesz wydzierać się na całe gardło. ;) Masz w dodatku buziaka ode mnie. :)

zgłoś

Szel
16 kwietnia 2012 o 01:41

nie sobie a nam!! bo tez bym chetnie posluchala Sisey przepieknie czyta, wiem co mowie bo slyszalam :)

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:45

Ja też słyszałam i zgadzam się - Sisey przepięknie czyta i ma taki głos, że majtki same spadają. :)))))

zgłoś

zuzanna809
15 kwietnia 2012 o 21:23

i weź tu zdzierżaj to co i rusz!

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:42

Najgorzej zdzierżyć, jak się nie zdzierża, Zuzanko. :))) Dzięki serdeczne, że zdzierżyłaś i wszystkiego dobrego bez potrzeby zdzierżania. :)))

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
16 kwietnia 2012 o 01:46

haha.... w tej zesci europy co ja zagrzewam mowi sie na takie przypadki "shower of shit"

zgłoś

Miladora
16 kwietnia 2012 o 01:49

Hahahahahaha... ten shower to mnie wgiął w krzesło, drogi Towarzyszu. :))))) Za to Ci się naprawdę duża buźka należy. :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się