21 marca 2014
Nalej mi wina
Pochylił twarz nad jej główką
nad te włosy brązem owiane
ciężkie, omdlałe zapachem
co ich splotem spływał
Tak ona nawija loki na palce
i tak w pół słowa urywa
pąsem zlana po brzegi
usta unosi znad wina
Z warg spienionych rozkoszą
oddech jej chwyta
upija to, co ulata
i tak przed nią stoi
jak lew nad zdobyczą
W nagości pleców
w drżeniu zlęknionej skóry
ujrzał jej spięte ramiona
tak ona ni płacze ni woła
nie mówi, lecz pyta
-co robisz kochanie?
nalej mi wina
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena
28 lutego 2026
Robert Hiena
27 lutego 2026
violetta
27 lutego 2026
Yaro