5 maja 2011

proza

Adrian Hyrsz
Adrian Hyrsz

DZIECI GORSZEGO BOGA



DZIECI GORSZEGO BOGA



jest dżihad
włóż pas szachidki
moja miła
włóż pas dziewiczy


eksplodujesz
niczym wulkan
z rozkoszy
niewinna


jest dżihad
namiętna wojna
pocałunki śmierci
ślą dzieci


Florian Konrad
5 maja 2011 o 16:00

Okropna łopatologia- w jednym ze swoich pierwszych wierszy starałem sę napisać na ten temat. Wyszło mi lepiej. Ale mimo to nie wklejam. A ten tekst- żenada, zero poezji w tym.

zgłoś

Adrian Hyrsz
5 maja 2011 o 16:18

łopatologia, nie do końca. w tym sensie, że rzecz prosta w formie - zgoda. w odbiorze - raczej z pozoru prosta, a na pewno jeszcze nie żenada. zresztą czasem w zalewie wyszukanych metafor można się pogubić tropy w zdawałoby się banalnym tekście. a autor pracował w swoim życiu łopatą, ale zapewnia, że nie przy tej okazji.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się