w ruinach starego domu toczą się
jeszcze nieme
dialogi nadwyrężonych stosunków
przekreślają gwarancję
na spójność zaprawy
zwęglone okiennice przyciągają
by dotrzeć głębiej
wzrokiem w powieść krwistych dachówek
tego co pod nimi obolałe
w zgliszczach
mówią
nigdy nic ich nie łączyło
jedynie ogień chorobliwej zazdrości
nic dziwnego
jednej nocy strawił wszystko
.
znamy :) TRZECIA! Miłego :)
zgłoś
Bardzo dobrze napisane! :)))
zgłoś
Wyśmienite:)
zgłoś
Witam w moich skromnych progach:)
zgłoś
w ruinach starego domu/ trwają / nadwyrężonych stosunki// bez gwarancji/ na spójność zaprawy/ Wybacz, że tak bezceremonialnie. Myślę, przykład za tysiąc słów. A tych ostatnich "ciut" przy wiele i ciebie. Pozdrawiam.
zgłoś
Dzięki, innym razem.
zgłoś
u ciebie* Trudno. Wiedz, że czytam. Czasem z boku lepiej widać. Czytelnicy mnie o tym przekonują. Ukłony.
zgłoś
rozumiem, jednak minął bym się z puentą jaką w nim przewidziałem.
zgłoś
With, to jedynie sugestia, co do kierunku, resztę należałoby doszyć dopiero. Też rozumiem twój opór.
zgłoś
ma się rozumieć, brałem i tą opcję pod uwagę, jednak zostawiam. świetnie, że wpadłeś.
zgłoś
:)
zgłoś
bardzo
zgłoś
:)
zgłoś
zachwycona
zgłoś
;)
zgłoś
warto wracac do tyranii chorobliwej zazrdosci Wiciu?_ serdecznosci :)
zgłoś
Nie tylko że nie trzeba, ale i nie wolno. Warto jednak być przygotowanym na wszelką ewentualność. :-*
zgłoś
i to jest wiersz
zgłoś
:-*
zgłoś
znany mi wcześniej z ósmego piętra ;))
zgłoś
jaki to świat mały:))
zgłoś
i chyba nadal się "kurczy" ;>
zgłoś
ile to obrazów przeleciało mi przed oczami czytając ten piękny wiersz! jestem pod wrażeniem.
zgłoś
a im dalej od zaru tym wiecej do powiedzenia maja bardziej przewiane mniejsze okruchy
zgłoś
wiele, jak mówisz:)
zgłoś
ciekawy wiersz;;;;
zgłoś
Zastanawiam się nad słowem - jeszcze, wydaje się być zbędne, to tak gwoli upierdliwości;))) Reszta strawiona;))) Dobrego:)))
zgłoś
póki są ruiny, to jeszcze one świadczą :)
zgłoś
I wszystko jasne, świetny wiersz!!!
zgłoś
Zazdrość jest ciężkostrawna :) Wiersz bardzo bardzo na tak ! pozdrawiam :)
zgłoś
Dziękuję
zgłoś
nie przeczytałam go wcześniej, czemu? Może nie znane mi jest uczucie zazdrości - wiersz świetny
zgłoś
tego rodzaju zazdrość, to podchodzi pod bałwochwalstow, ale to już inna beczka z której napewno w Krakowie naczerpiemy wina
zgłoś
Świetny :))
zgłoś
:)
zgłoś
aż czuć swąd tego pogorzeliska ...
zgłoś
Do dziś, do dziś. Pozdrawiam :)
zgłoś