28 april 2012

poetry

Withkacy
Withkacy

Pogorzelisko

w ruinach starego domu toczą się
jeszcze nieme
dialogi  nadwyrężonych stosunków
 
przekreślają gwarancję
na spójność zaprawy
 
zwęglone okiennice przyciągają
by dotrzeć głębiej
wzrokiem w powieść krwistych dachówek
tego co pod nimi obolałe
w zgliszczach
 
mówią
nigdy nic ich nie łączyło
jedynie ogień chorobliwej zazdrości
 
nic dziwnego
jednej nocy strawił wszystko



.

agnieszka_n
28 april 2012 at 21:56

znamy :) TRZECIA! Miłego :)

report

Monika Joanna
28 april 2012 at 21:57

Bardzo dobrze napisane! :)))

report

Joha
28 april 2012 at 22:11

Wyśmienite:)

report

Withkacy
30 april 2012 at 11:49

Witam w moich skromnych progach:)

report

sisey
28 april 2012 at 22:18

w ruinach starego domu/ trwają / nadwyrężonych stosunki// bez gwarancji/ na spójność zaprawy/ Wybacz, że tak bezceremonialnie. Myślę, przykład za tysiąc słów. A tych ostatnich "ciut" przy wiele i ciebie. Pozdrawiam.

report

Withkacy
28 april 2012 at 22:19

Dzięki, innym razem.

report

sisey
28 april 2012 at 22:25

u ciebie* Trudno. Wiedz, że czytam. Czasem z boku lepiej widać. Czytelnicy mnie o tym przekonują. Ukłony.

report

Withkacy
28 april 2012 at 22:27

rozumiem, jednak minął bym się z puentą jaką w nim przewidziałem.

report

sisey
28 april 2012 at 22:32

With, to jedynie sugestia, co do kierunku, resztę należałoby doszyć dopiero. Też rozumiem twój opór.

report

Withkacy
28 april 2012 at 22:35

ma się rozumieć, brałem i tą opcję pod uwagę, jednak zostawiam. świetnie, że wpadłeś.

report

Magdala
28 april 2012 at 22:21

:)

report

Istar
28 april 2012 at 22:29

bardzo

report

Withkacy
30 april 2012 at 11:49

:)

report

ALEKSANDRA
28 april 2012 at 22:56

zachwycona

report

Withkacy
2 may 2012 at 08:57

;)

report

Szel
29 april 2012 at 16:02

warto wracac do tyranii chorobliwej zazrdosci Wiciu?_ serdecznosci :)

report

Withkacy
29 april 2012 at 17:08

Nie tylko że nie trzeba, ale i nie wolno. Warto jednak być przygotowanym na wszelką ewentualność. :-*

report

gabrysia cabaj
30 april 2012 at 12:12

i to jest wiersz

report

Withkacy
30 april 2012 at 12:19

:-*

report

q
2 may 2012 at 10:26

znany mi wcześniej z ósmego piętra ;))

report

Withkacy
2 may 2012 at 10:27

jaki to świat mały:))

report

q
2 may 2012 at 10:28

i chyba nadal się "kurczy" ;>

report

An - Anna Awsiukiewicz
2 may 2012 at 10:38

ile to obrazów przeleciało mi przed oczami czytając ten piękny wiersz! jestem pod wrażeniem.

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
2 may 2012 at 13:42

a im dalej od zaru tym wiecej do powiedzenia maja bardziej przewiane mniejsze okruchy

report

Withkacy
12 may 2012 at 21:40

wiele, jak mówisz:)

report

tomasz
3 may 2012 at 09:39

ciekawy wiersz;;;;

report

Bogna Kurpiel
7 may 2012 at 19:31

Zastanawiam się nad słowem - jeszcze, wydaje się być zbędne, to tak gwoli upierdliwości;))) Reszta strawiona;))) Dobrego:)))

report

Withkacy
7 may 2012 at 19:39

póki są ruiny, to jeszcze one świadczą :)

report

Bogna Kurpiel
7 may 2012 at 19:50

I wszystko jasne, świetny wiersz!!!

report

Al.
10 may 2012 at 11:32

Zazdrość jest ciężkostrawna :) Wiersz bardzo bardzo na tak ! pozdrawiam :)

report

Withkacy
12 may 2012 at 21:39

Dziękuję

report

Emma B.
24 june 2012 at 10:46

nie przeczytałam go wcześniej, czemu? Może nie znane mi jest uczucie zazdrości - wiersz świetny

report

Withkacy
16 february 2013 at 21:26

tego rodzaju zazdrość, to podchodzi pod bałwochwalstow, ale to już inna beczka z której napewno w Krakowie naczerpiemy wina

report

piórko
4 july 2012 at 10:35

Świetny :))

report

Withkacy
16 february 2013 at 21:26

:)

report

Ananke
16 february 2013 at 21:23

aż czuć swąd tego pogorzeliska ...

report

Withkacy
16 february 2013 at 21:27

Do dziś, do dziś. Pozdrawiam :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register