Wandzie od winniczków i kijanek
tu jest wszędzie rzeka i dom nią oddycha
sosny olchy lipy w poważnej symbiozie
przestrzeń wpółotwarta i nie słychać cykad
winniczki na trawie i okrzyk kijanek
zielsko czuje światło łodyżki dźwigając
mini słoneczniki rdest jaskółcze ziele
rojnik pnie wysoko jemu nie za ciasno
winniczki na trawie i okrzyk kijanek
kwitnące geranium zazdrości lawendzie
płowiejący błękit imituje niebo
poza horyzontem klucze dzikich gęsi
winniczki na trawie i okrzyk kijanek
tam nie ma granicy nic nas nie dotyka
świder szemrze cicho
winniczkom na trawie krzyczącym kijankom
pięknie
zgłoś
Gabrysiu dziękuję pięknie :)
zgłoś
Poprawiłem, byłem nieco zaskoczony ,a sprawcą zamieszania - roztargnienie -nie założyłem okularów :)))
zgłoś
dotknąłeś Jarku klimatów w których świetnie się czuję
zgłoś
Januszu , wiem ,wiem:)
zgłoś
specjalnie się zalogowałam, żeby wyrazić słowa uznania. Bardzo podoba mi się wejście, co prawda pierwsze skojarzenie było z moim Renem, bo tu gdzie obecnie mieszkam cały dom nim przesiąkł, ale druga już mnie od razu przeniosła nad Świder.
zgłoś
Joasiu - bardzo bardzo dziękuję :))
zgłoś
ja tylko nie lubię braku znaków interpunkcyjnych, ale o tym Jarku wiesz. Dziwi mnie tylko, że Ty wybierasz taką formę.
zgłoś
Wiem :) Nie wykluczam powrotu:)
zgłoś
ale dziwienie jest bardzo stymulujące dla życia:)
zgłoś
Pozdrawiam najserdeczniej, Jarku. PS Okazuje się, że kijankami nie tylko baby piorą.
zgłoś
Wygnał mnie na łaki:)
zgłoś
Nadświdrzańskie:) Dziękuję:)
zgłoś
Jarku ,nie tylko:) Dzięki serdeczne:)
zgłoś
Piękna sonata dla winniczków, kijanek i całej tej apteki ziołowej w trawie przy świdrze:)
zgłoś
An- serdecznie:)
zgłoś
sielankowy obrazeczek zrobiłeś Jarosławie)
zgłoś
Przyjazne w czytaniu. Tyle że dla mnie zdecydowanie ze stworzeniami, które byłyby łaskawe robić coś innego w końcówce, zamiast krzyczeć. W ogóle nie przepadam za wrzaskiem, a już krzyczące kijanki tudzież winniczki to dla mnie niezamierzona groteska. (mz) Szkoda wcześniejszych powabów na rozwrzeszczaną puentę. Dobrego.
zgłoś
coś innego w *końcówkach, zamiast krzyczeć.
zgłoś
Nigdy u mnie nie był (jeszcze), a wszystko wie.
zgłoś
a mnie się wydaje, że Jarek jest wszędzie i to jest jego wspaniała zaleta.
zgłoś
To taki żarcik rodem z Monthy Pytona: krzyczące kijanki, hehehe. Nie kupuję zielniczka, wybacz. Po moich łąkach suną cichsze łodzie...
zgłoś
ale fajne :)
zgłoś
Piękne, zgadzam się. Plus za winniczki :)) Mam ich w sadzie pełno :) Z jakiś miesiąc temu wyległy z pobliskiego lasku na drogę :))) Zbierałem je całymi garściami i wrzucałem do sadu, by mieć ich więcej :))
zgłoś
Florian, no to może Ty umiałbyś mi powiedzieć, w jakich okolicznościach one krzyczą;p? Czy ktoś tutaj w ogóle to tak naprawdę WIDZI, heh? Wrzeszczący ślimak. Wrzeszcząca kijanka. Bez interpunkcji przecież ślimaki mogą sekundować kijankom. Można czytać z inwersją: "winniczkom na trawie krzyczącym, kijankom lub jak splot: "winniczkom na trawie [krzyczącym i też na trawie] krzyczącym kijankom".
zgłoś
krzyczą? nie spotkałem się z krzyczącymi ślimolkami :)) Ale gdy niosłem pozbierane z szosy (uratowałem im pewnie zycie, czuję się jak dzielny strażak przeszukujący gruzowisko WTC i wyciągający rannych spod gruzów:)))) winiczki do swego sadku, by mieć ich więcej- kilka mnie ugryzło. Lekko, to było szczypnięcie, ale mają fajne mordki :))
zgłoś
:) o, masz, niestrudzony Ratownik Winniczków. Zostawiam słoik miodu za cierpliwość - lubię te ślimaki. Znaczy patrzeć. Nie jeść. Miło, że trochę ich dzięki Tobie pożyje w przyzwoitych warunkach:d Dobrego, Florian.
zgłoś
Przepis na dobry wiersz: szczypta dziewanny, marzanny i nieba, dwie garście kijanek, ciężarówka trufli, staw rybny, wierzby albo inne drzewa, śpiewające ślimaki, oczywiście radośnie. Potem obrus biały, dedykacja (najlepiej kobiecie), publikacja, deklaracja i już. Orkiestra (kijanek) tusz, albo tuż. ;)
zgłoś
Przepiękny krajobraz natury, jak obraz namalowane, super.
zgłoś
"winniczki na trawie i okrzyk kijanek " za ta fraze chyba cie udusze Jarku i za dedykacje tez:))))) tak sie teraz zastanawiam czy swider gubi zycie przez swierk?
zgłoś
ja tylko na chwilkę; jestem, czytam, podziwiam - ot, co :)
zgłoś
Piękny krajobraz, szkoda tylko, że pewnie wypalają tam łąki na wiosnę. A może nie wypalają?
zgłoś
i w tym uroczym obrazie gdzieś tam spogląda na ten i inne wiersze -pani Wanda - moim zdaniem bardzo dobry wiersz :)
zgłoś
Kochani, wszystkim komentującym i punktującym dziękuję z serca.Przepraszam , ze dopiero teraz, miałem kłopoty z siecią (zasięg) .
zgłoś
piękny...czuję zapach słyszę dźwięki...
zgłoś
znowu to czytam i znowu mi się podoba
zgłoś
Jarku Wiki, Rafale- serdecznie dziękuję:)
zgłoś