16 lipca 2012
7 listopada 2011, poniedziałek ( z pamiętnika wypadu do Międzyzdrojów (5) - o co tyle nerwów? )
dla Szel, Wojtka i Bazyla... no i dla mnie, oczywiście
znów siedzimy w Twojej kuchni
czytam Ci słowo choć wcale nie chcesz
wiedzieć
za ile sprzedają i kupują świat
skoro masz nieszczelne okno
przygarnij
może byśmy coś zjedli
kolejną poezję
kotlet
29 stycznia 2026
sam53
28 stycznia 2026
wiesiek
28 stycznia 2026
Yaro
28 stycznia 2026
jeśli tylko
28 stycznia 2026
sam53
27 stycznia 2026
wiesiek
27 stycznia 2026
jesienna70
27 stycznia 2026
sam53
26 stycznia 2026
wiesiek
26 stycznia 2026
Przędąc słowem