Zmiana sposobu prezentacji
I. Mawiają że brzydka jest noc
Sam ze sobą siłuję się na rękę
jednym ramieniem piękno drugim nicość
i budzi się głód i nabrzmiewa mój cień
biję się ze sobą o sens świata choć wiem
że nie poznam go nigdy; biję się w łupinie
orzecha
w domu moich myśli które chłoną wilgoć
w których czuć przetrawiony bimber
i napór oskarżeń na igłę sumienia
w piwnicy rzeczywistości wyglądam przez
okno chodzę od ściany do ściany czekam
aż nastanie mglisty dzień
mawiają że brzydka jest noc o nie ona
jest piękna lecz bardzo trudna; trudna
jak rzeźba sumienia
(...)
--- cały tekst ---
I.
Jestem więc ulicą na którą pada złote światło
czarne gałęzie nocą z rana mgła wśród butelek
wśród butelek i cokołów poległ John Donne
jakże lśnią te ulice nocą światła mijania piękne
jak drewno i najszczęśliwszy jest ten któremu
o nic nie chodzi
czy pana panią interesują losy cywilizacji odpo-
wiedź brzmi: nie jest to dla mnie coraz bardziej
abstrakcyjne wystarczy śpiwór termiczny
poecie kazano być wdzięcznym za los który skła-
nia do śpiewu urywam ten wiersz tak jak urywa
śmierć jestem bowiem ulicą na którą pada złote
światło choć przecież nigdzie nie stało że poeta
umarł owszem samochód wybuchł ale on
nie umarł
II.
(...)
--- cały tekst ---
To gra
bo wszystko mogłoby być
nieco inaczej
Grą nie są tylko
inni gracze
ten i tamten spisuje
kronikę rozczarowań bądź przeinaczeń
wszyscy jesteśmy
jak u Putnama mózgami w naczyniu
więc powstrzymaj się
od rękoczynu
może każdy toczy wojnę
przeciw złu i słabości
świat to piec
my płoniemy
albo przynajmniej
(...)
--- cały tekst ---
IX. Mówić prawdę (Zamówienie)
Nie wiem czy chcę
abyś był; bo nie wiem
czy chcę -
abym ja był.
Ostatecznie nic
mnie nie nasyciło
dlatego -
potrafiłem składać ofiary:
z nicości dla nicości.
Kilka razy coś błysnęło
jak ogon lisa płomień
metafora drozda
i choć z wiekiem Nietzsche
coraz bardziej mnie irytuje
to jednak uwierzyłbym
(...)
--- cały tekst ---
III. Problem
Ściana i torebka foliowa
na wczorajszym talerzu
krwawiły wraz ze mną;
lecz teraz nic ani nikt
już nie krwawi - może
to zupełnie martwe.
Światło rozszczepiało się
w liściach w zimnej klatce -
tęsknię za tym
za narodzinami
z braku
inwestować w to dożywocie
jakiś problem
neurologiczny.
I. Mankiet (Pijany)
Dramat jest być może drogą
to trochę jak w filmie ładny
światłocień. W próżnię idą
moje słowa, choć czuję się
swoim - wśród raperów
i krawędziarzy.
Ambiwalentne! Pokutuję
za trzy ostatnie pokolenia
a ponoć Sprawiedliwość
jest policzkiem -
dla tego
który nie ma w sobie miłości.
Fryderyk nie dał się orżnąć
Ferdynand spojrzał pod maskę
(...)
--- cały tekst ---
I. Niedziela
prężą się myśli
ściany nośne
pod gruzami rzeczy
lekkich jak papier
trzeba coś mówić
by zagłuszyć pustkę
ładnie oprawioną
ciałem
trzeba nieść życie
wyzwalać energię
z każdą czekoladką
ze spirytusem
którą jest mowa
(...)
--- cały tekst ---
I. Fotografia
Poezja żeliwna woń nudy moich cieni mały będzie ten wiersz
zimno.
Kaloryfer odkręcony
luce, luce,
można spać gdy światło źle ustawione
II. Na schodach
Miałem wyjść na papierosa więc ubrałem kurtkę
jakim czynnikom światło zawdzięcza swój ton
pokaż rączki pokaż rączki biały kołnierzyk
chodź jeść chodź jeść po raz trzeci zamiatanie
kiedyś to wszystko zostanie przerwane
VI. Kolejna fotografia
Każdy ma swoje sprawy, każdy kto idzie ulicą;
jakiż rozziew pomiędzy tymi zwartymi w sobie
uposażonymi w ciała i twarze nieznajomościami -
Niewiele da się z nich wyczytać. Wiem, czym jest
miasto, wiem, czym są wzgórza - ale niewiele wię-
cej, choć być może to wszystko coś znaczy.
Być świadomym, ale nie wiedzieć, co to wszystko
znaczy.
IV. Ruszt
Oglądało się stałość wschodniego osiedla
a pola wciąż niedaleko błotniste drogi
przydarzyło się Ikarowi
spaść na dzidy -
ten film grali nocą
w zadymionej sali
czar fotografii
i słówko “być”; Uciekłem do moich Indii
tam ściany były niebieskie i w jakiś sposób
wszystko prócz Piękna stało się nieważne.
A życie? odkąd pamiętam kwaterka spirytusu chwilą listopad w Pirenejach -
gdzież te łabędzie i Ogień? Stać w płomieniu wytrzymać jak złoto się leje.
Niekiedy świat jakby topniał
choć światło zdaje się nie zmieniać
inne są tylko coraz nowsze sprzęty
by znośnym było to wygnanie.
(...)
--- cały tekst ---
