I. Spróbujcie tego
Śmieję się
z pisania -
to biogra-
ficzne.
Tryska
pretekst
do pisa-
nia:
pisanie
musi być
ciężkie
bo inaczej
słowa nie ważą
tj. pretekstem
jest ciężar.
Wódka jest dobra w miarze; nie,
niezbyt często, ale jednak wolno
porzygać się w zaroślach.
Tak,
miło stanąć nocą w wieku 21 lat
i jak Nietzsche przyjąć miażdżenie
martwego Kosmosu
ale potem miażdżą sprawy zwyczajne
co zamnienia poetę w człowieka
dzięki czemu już zupełnie nie wiadomo
o co w tym wszystkim chodzi: odpowie-
dzi szukają raczej pisarze -
Poecie wystarczy, że to dobrze brzmi
a na ulicy jest kolorowo.