poezja

poezja
Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 11 marca 2026

OJCIEC I RESZTA RODZINY

Matka i siostra mają twarz ojca który umarł wczoraj
matka ogląda turecki serial
pogrzeb może być jedyną szansą na spotkanie córki
wszystkie moje plany spełzły na niczym
obawiam się że spojrzawszy w lustro
przyjmę twarz ojca
to byłaby najdoskonalsza zemsta za to
że nie byłem dobrym synem
a może tylko forma pożegnania
matka mówi, że on też tak mówił
zastanawiam się czy to nie ja jestem ojcem
i jak to będzie któregoś dnia zniknąć
tak po prostu na zawsze
w telewizji turecki serial i seria wzajemnych pretensji
w oczekiwaniu na pogrzeb
jestem niezwykle zmęczony
bardzo wyczerpany tym wszystkim
odczuwam zmęczenie śmiertelne


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Atanazy Pernat

Atanazy Pernat, 11 marca 2026

GDYBY

Został po nim tylko akt zgonu
Gdyby żył
Zalaminowałby go oprawił w ramki
Albo coś w tym stylu
Zawsze jest jakieś gdyby
Gdyby pogotowie przyjechało wcześniej
Gdyby pojechał do kardiologa kilka dni wcześniej
Gdybyśmy go bardziej kochali
Postanowiłem nie przejmować się więcej niczym
Gdybym jednak się kiedyś zapomniał
Noszę ze sobą akt zgonu
Zawsze kolekcjonował różne dokumenty


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

ais

ais, 11 marca 2026

Półpościec, czyli Dzień Garkotłuka

Już od rana po wsi gonią
z drewnianymi kołatkami.
Hałasują nutką hożą,
jakby byli obłąkani.

Tarabanią do drzwi dziewczyn,
garnki tłuką i się śmieją.
Na piecyku smalczyk skwierczy –
garkotłuka czcząc nadzieją.



__
W połowie Wielkiego Postu wypadał dzień, w którym
można było sobie nieco pofolgować.
Był to dzień radosnego „przełamania” surowych zakazów.
Młodzież, hałasując kołatkami i tłukąc gliniane garnki o drzwi domów panien na wydaniu, obwieszczała bliskość Wielkanocy i nadejście wiosny.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Kreton

Kreton, 11 marca 2026

Nartnik

Nie wnoszę już fanfarów
Ni mowy otuchy
Nie wnoszę myśli wniosłych
Bo same się podniosły
Sam z kolan się podnoszę
Bo wciąż sumienie noszę
Gdzie tysiąc gwiazd świetlistych
Nic pomóc mi nie może

Nic pomóc mi nie może
Bo nie o pomoc proszę
Lecz o rozsądku tchnienie
Co zelży me pragnienie

Pragnienie jezior męczy
Kiedy się w suszy klęczy


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 9 marca 2026

miłość

nasza miłość to jeszcze nienapisany wiersz
z wyobraźnią sięgającą coraz wyżej dalej głębiej

to dwie zaplątane w siebie osobowości
pełne czystych myśli i nieokiełznanych pragnień
to noc i dzień przeznaczone tylko dla nas

jak deszcz ale jeszcze nie ulewa
jak kwiaty w pąkach pełne kolorów zanim wiosna

miłość to siła
która łączy skleja przytula
czasami nieporadna wątpiąca
bliska bliższa najbliższa

pozwólmy jej być poezją


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

violetta

violetta, 8 marca 2026

Hibiskus

pływamy w upalnym południu
jemy owoce między odbiciami
gorący deszcz zrasza nas tęczą


liczba komentarzy: 2 | punkty: 2 | szczegóły

ais

ais, 8 marca 2026

Babiniec mojego życia


Babka płesznik —
to trenerka fitness
z nią po prostu kwitnę


Babka zwyczajna —
pomaga w leczeniu
powiedz to bliźniemu


Baba ghanoush, Babka ziemniaczana, Babka łysa i Babka bycza —
zaspokajają głód
spożyj i też bądź zdrów


Babka drożdżowa i Babka piaskowa —
osładzają trudy
i dzień jest bezchmurny


AliBaba —
oświeci zuchwalca:
chciwość nie popłaca


Baba Jaga —
naucza czujności
gdy idziemy w gości


SkuliBaba —
doprowadza do łez
dla zdrowia z nami jest


CiuciuBabka —
celebracja losu
zamknij oczy: poczuj

 


liczba komentarzy: 2 | punkty: 1 | szczegóły

violetta

violetta, 7 marca 2026

Smugowy

łączę cię z moim przybyciem
bo oświetlasz mnie słońcem
miłość to więź

delikatnie wpleciona nićmi
z sosnowej słomy wyłaniam się
jaskrawofioletowym krokusem


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 6 marca 2026

otwórz okno

zwyczajny ranek z zapachem wiosny
sen zagubiony na ścieżkach świtu
nadzieje które nocą urosły
weź mnie
pocałuj
ach choćby przytul

związany supeł z drgających cieni
kiedy seledyn w otwartych oknach
w nich nasza miłość się zazieleni
zanim pościelą będzie nam łąka

nim odnajdziemy siebie w objęciach
a pieśń skowronka zabrzmi w obłokach
przytul pocałuj - wiesz ile piękna
przynosisz wiosną
czy kochasz
kocham


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

sam53

sam53, 6 marca 2026

od wejrzenia

Nie pamiętam kiedy
nasze spojrzenia się spotkały
to musiało być późne popołudnie
wpadłem do baru na drinka
i zostałem

myśli zatańczyły twista
w samym środku serca grała orkiestra
poddałem się melodii
zauroczenie sklejalo chwilę z rezonansem wyobraźni

nasze spojrzenia zatrzymane vis a vis
nagle zaczęły domagać się spełnienia pragnień
przez ułamek sekundy pożeraliśmy się wzrokiem
by bez ceregieli rzucić się sobie w ramiona

dzisiaj po pięćdziesięciu latach
wspominam smak drinka


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły


10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1