poezja

poezja
Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 29 października 2022

Chwała bohaterom!

Gdy na wojnę szedł Mykoła,
polne wierzby dookoła
zaszumiały, zapłakały.
Wracaj żywy. Wracaj cały!
.
Gdy wezwano polityka,
były kwiaty i muzyka.
Wystrzeliły w niebo flary.
Pochyliły się sztandary.
.
Chłopcy pierwsi giną w boju,
a na tyłach o pokoju
politycy debatują
i o rozejmie paktują.
.
Zwykle poseł i rozjemca
życie chłopców różnie ceni.
Za jednego swego jeńca
może setki ich wymienić.
.
Jednak wyjątkowo rzadko
wszystkich żywych zwraca matkom,
ale wskazuje okopy
w których w stepie leżą chłopy.
.
Dyplomacja jest olśnieniem,
a wojna jej przedłużeniem.
Świat rozważa ze łzą w oku,
Kto właściwie wygrał pokój?
.
Zwykle nieznanych z imienia
otuliła czarna ziemia,
gdy się koniec wojny zbliżał.
Wielu nawet nie ma krzyża.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Misiek

Misiek, 29 października 2022

Zima na biegunie jest ciepła…

Zimniejsza od lodu nie słyszy twego szlochu
zjawia się nieproszona i po chwili znika
aby powrócić zawsze bezinteresownie
łapczywie połknie żałoby i łzy rozpaczy
uraduje się jej siostra: to wieczna zawiść
jej miłość to jadem niewinnych zabijanie

nie zna requiem serc bo bez strun jej liry
zamiast pocałunku zatruty sztylet wbity
za wyznanie uczuć język komuś wyrwany

nie pozwól by ciebie porwała w swoje tany
nie przymierzaj nigdy od niej szaty Dejaniry
cokolwiek ona znaczy i cokolwiek się stanie

kiedy łzy uronisz ciężkie jak ziarna grochu
a rany bolą kiedy nawet ich nie dotykasz
bo pieką jak piekielnego ognia pochodnie

ona jak proch bo nic tu obietnica nie znaczy
a gdy je zniszczy - pochłonie bezgwiezdna noc
i jedynie prawda na zawsze odbierze mowę
nieśmiertelna od zarania świata straci moc
i wreszcie spocznie ze Złem w bezimiennym grobie
------------------------------------------------
,,najwyższy czas
nienawiść zniszczyć w sobie’’*



(*cyt. z ,,Dziwny jest ten świat'' Czesława Niemena)


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 28 października 2022

Uśpiona wojna

Przysnęła wojna w błotnistym stepie.
Nic się nie dzieje. Może to lepiej.
W ciszy się toczą dziwne rozmowy
o brudnych typach bomb atomowych,
które na miejsca zgrupowań skryte
byłyby pewnie zaraz użyte.
Więc żadna strona nic nie szykuje.
Marznie i moknie i wyczekuje
w lepkiej i gęstej badzo tajemnej
ciszy grobowej i mgle wojennej.
.
A liczne groby wciąż odnajdują.
Dokumentują i nie świętują,
a przecież wkrótce będą Zaduszki.
Z obu stron słychać tylko pogróżki
po statystykach wojennych strat.
Kogo osądzą, gdy minie pat,
a komu przypną ciężkie medale,
jeżeli wojnę pociągnie dalej?
.
Kule chryzantem i pąki róż
w smętnych piosenkach przekwitły już,
a jeszcze słychać żałosną nutę
i pod Iziumem i pod Bachmutem.
Będziemy znicze poległym palić
i nasłuchiwać ciszy z oddali.
Czy jej nie przerwie gąsienic skrzyp?
Czy z dymem w niebo wzniesie się grzyb?
.
A może będzie całkiem inaczej.
Ktoś łzę obetrze. Dziecko zapłacze.
Śnieg porzucone ciała przykryje.
Świat nie rozumie o co się bije,
a w Dzień Zaduszny - za sprawą Nieba
pomyśli w duszy - Czy bić się trzeba?
A skoro wojna na stepie śpi -
niech o spokoju zimowym śni!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

violetta

violetta, 28 października 2022

Las

zatańcz ze mną we mgle
gdy zgubisz się znowu
zaniosę do domu
śpij słodki ciepła noc


nie przychodź tu wilku
wyj tylko daleko
na ogrzanym ciele
płonąca iskierka


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 28 października 2022

Nie będzie Niemiec... c.d.

Wszelkie plany idą w kąty,
bo by walczyć na dwa fronty
nie chce Polska tak, jak Ameryka.
Nowych wrogów się unika,
a ci, którzy media śledzą
doskonale o tym wiedzą.
Dają łupnia ile włazi...
i Polska się nie obrazi.
nie oddzieli, nie wypisze.
Może tylko siedzieć ciszej.
Do nas skarżyć się w reakcji
"ciszych szeptem przy kolacji",
postawiona już przy ścianie,
a to czcze już jest gadanie
i nieskuteczność utwierdza,
bo z nas nie jest żadna twierdza,
tylko wciąż niepewna flanka
padająca na kolanka.
Można przypominać Rotę...
i nic z tego... i nic potem :(


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 28 października 2022

Nie będzie Niemiec...

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
i Polski nam germanił.
Jeśli mu raz możliwość dasz,
to już się nie odchrzani!
.
Na Mołotowy - Ribbentropy
sposób sprawdzony mamy.
Wyjdziemy z takiej Europy
i hycla precz pognamy!
.
Trzeba w końcu przestać udawać,
że to jest deszcz jesienny,
a każdy wstręt "z liścia oddawać"
na końcu mów płomiennych!
.
Niepotrzebne do nas gadanie
o tym, co wszyscy wiemy.
Próżne jest ich oczekiwanie,
że w końcu kark ugniemy!
.
Nie będzie Niemiec ani Unia
karami nas gnębiła!
Chcemy by Deutsche Reich spotulniał.
Polska nie zawiniła!!!


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 28 października 2022

Oczy dyni

Mgły niebieskie, żółte liście
opadają uroczyście
zdobiąc nasz świat zza firanki
w niebiesko-żólte poranki
i gęstnieje atmosfera.
.
Opozycja (nie kamera!)
nieustannie coś nakręca,
podgrzewając nieco chłody.
Paskudzą na samochody
obudzone świtem wrony
i emocjom wygaszonym
otwierają nagle oczy.
.
Wiele wystąpień ochoczych
od sprzeciwu dzień zaczyna.
Minęła ósma godzina.
Wykrojono usta dyni.
Mogą nas o wszystko winić
osaczeni z każdej strony
przez wyborczy czad zamglony.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Marek Gajowniczek

Marek Gajowniczek, 27 października 2022

To tylko życie

To tylko życie - światłość i cud.
Radość o świcie. Codzienny trud.
Miłość i podziw i ból istnienia
możliwe zawsze do odtworzenia.
.
To tylo życie - wiara i ród.
Chwila w zachwycie radosnych nut
i obowiązek trwania - chronienia
owoców dobra oraz wielbienia.
.
To tylko życie i zmienność w czasie,
jakiej przewidzieć nigdy nie da się.
dopóki nam się ujawni sama
zmieniając romans na melodramat.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 25 października 2022

jutro idę na wojnę

mam kilka wspomnień jutro idę na wojnę
daj mi zdjęcie bym obraz zapamiętał
wróg u bram otworzę ogień szkoda drzwi
przy twoim boku jest za dobrze ciepła kołdra
nie pozwól by wystygła zanim wrócę
gorące pocałunki dotyk ciał powietrza brakuje

jutro będę daleko od domu w czach widzę łzy
czekaj wrócę cały lub bez ręki bez nóg
pokażę blizny opatrzysz skaleczony palec
teraz tak sobie myślę że nie warto czekać
idę tam gdzie wypycha nas czas może na koniec
kończy się świat bo człowiek nie kocha człowieka


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Yaro

Yaro, 25 października 2022

wspomnienia wariata

z obojętnością w oczach przemierzam kres
schylony z perspektywy żaby dobrze widać horyzont
wpatrzony w przyszłość, szkoda gdzieś głęboko
ukrytych niezałatwionych spraw, wspomnienia
zastępują nienaprawione minuty, godziny na kilka chwil
zasypiam z tępym wbitym wzrokiem rozbiegane światło
na suficie nad drzwiami krucyfiks przypomina człowieka,
który cierpiał by umrzeć powstać zza grobu i żyć ponad czasem
życie wieczna drogą do domu do Ojca by osądził
Ziemię, na której człowiek stracił głowę
by więcej niczego nie pragnął prócz uśmiechu


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły


  10 - 30 - 100  

Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


kontakt z redakcją






Zgłoś nadużycie

W pierwszej kolejności proszę rozważyć możliwość zablokowania konkretnego użytkownika za pomocą ikony ,
szczególnie w przypadku subiektywnej oceny sytuacji. Blokada dotyczyć będzie jedynie komentarzy pod własnymi pracami.
Globalne zgłoszenie uwzględniane będzie jedynie w przypadku oczywistego naruszenia regulaminu lub prawa,
o czym będzie decydowała administracja, bez konieczności informowania o swojej decyzji.

Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1